Raz & na zawsze 5 – gdzie królów sześć…

Komiksy
30 lip 2024
Józek Śliwiński

Zbliża się wigilia bożego narodzenia. W ten dzień Excalibur ma wyłonić prawowitego władcę Brytanii. Nasza drużyna dołącza do Wesołej Kampanii. Trudno przecenić siłę oddziaływania powieści o Robin Hoodzie, co przekłada się na potęgę tej postaci. Jednak nawet on nie przeszkodzi w wyborze władcy. Bohater potrzebuje antagonisty, by powieść mogła biec swoim torem…

Piąty tom zamyka historię zadziornej staruszki i jej łagodnego wnuka, którzy zostają ostatnią nadzieją dla świata pogrążonego w chaosie fantazji. Tylko oni znają prawa rządzące rzeczywistością na tyle, by mieć cień szansy skierowania ją na powrót ku normalności. Autor scenariusza Kieron Gillen stawia na ostrą jazdę, co ma dobre i złe strony.

Tempo zdarzeń jest na mój gust nieco zbyt intensywne. Nie pozwala rozwinąć się postaciom, nie znajduje miejsca na wątki poboczne. Cierpi na tym nasze zaangażowanie w historię.

Nie znajdziemy zbyt wielu dialogów, akcja zdominowała plan zdarzeń. W takich realiach nawet często przytaczana przez recenzentów scena „randki na końcu świata” wydaje się wepchnięta nieco na siłę niczym chwila oddechu, wydarta siłą z materii rzeczywistości.

Z drugiej strony nie zawiodą się ci, którzy oczekiwali zakończenia godnego kolażu słynnych powieści, podań i legend. Epickie batalie pretendentów do miana króla wielkiej Brytanii wciskają w fotel. Mike Mignola powiedział kiedyś, że każdą historię najchętniej skończyłby wielkim wybuchem. Podejrzewam, że Kieron miewa podobne ciągoty. Nieustannie rosnące tempo prowadzi w końcu do nieuniknionej, spektakularnej erupcji.

Ostatni tom „Raz & na zawsze” podporządkowany jest szybkiemu, intensywnemu finałowi, do którego od początku zmierzała historia. Pędzi do celu z subtelnością kombajnu z silnikiem odrzutowym. Choć nie zawodzi oczekiwań, to w moim odczuciu nieco wolniejsze tempo i nieco więcej miejsca dla postaci ułatwiłoby zarówno zatopienie się w lekturze, jak i polepszyło poczucie czytelniczej satysfakcji. Nie jest idealnie, ale wciąż bardzo dobrze.

~ Józef Śliwiński

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik

Cena okładkowa: 69,90 zł

Format: 170×260 mm

Liczba stron: 160

Oprawa: miękka

Wydawca: Non Stop Comics

Data wydania: marzec 2024

Data oryginalnego wydania: grudzień 2022