Poznańskie Inwestycje Miejskie planują rozbudować infrastrukturę parkową w Poznaniu. Zapadły decyzje na różnych szczeblach, że miasto powinno być bardziej zielone. Od dawna są duże naciski ze strony mieszkańców na więcej zieleni. Miasto nad tymi prośbami pochyliło się i robi kroki ku temu, aby spełnić oczekiwania poznaniaków.
Stadion Szyca
Zaczniemy od inwestycji, na którą nie ma pieniędzy, ale jest już przypieczętowana przez nasze władze. To park w miejsce Stadionu Szyca. Było wiele koncepcji na to miejsce. Najwięcej mówiło się o nowej hali sportowej, ale słusznie nie został ten projekt przeforsowany, ponieważ mamy piękny obiekt w postaci Areny, który należy przywrócić do lat świetności. To powinno nastąpić w ciągu najbliższych lat. Nie wierzymy w zapewnienia, że nowa Arena powstanie w dwa lata, ale będziemy zadowoleni, jeśli w 2028 roku pójdziemy tam na koncert lub mecz pierwszoligowego futsalowego Lecha Poznań. Wracając do Stadionu Szyca, mieszkańcy chcieli tam parku i dostaną go, lecz nie wiadomo kiedy. Miasto nie ma na ten moment środków na tak dużą inwestycję. Kiedy będą? Ciężko powiedzieć, bo za każdym razem słyszymy inne odpowiedzi. Minęły dwa lata od szumnych zapowiedzi a temat stoi w miejscu.

Bema
W tym roku metamorfozę przejdzie stare targowisko, które od zawsze było nierozłącznym elementem Stadionu Szyca. Kiedyś tętniło życiem, dziś straszy nie tylko dzieci, ale i miejscowych mieszkańców. Wysyp tzw. „żulerki” w tym miejscu jest dość spory. Na ten problem często zwracają uwagę mieszkańcy, informując władze miasta i straż miejską. Efekt jest taki, że w końcu ktoś tupnął nogą i posunął do przodu temat przebudowy tego miejsca, tym bardziej, że miasto ma na to środki z UE. Powstanie tam park. Jak podaje oficjalna strona PIM: „Łącznie około 2,8 hektara zdegradowanej powierzchni czeka wielka zmiana – beton zostanie zastąpiony nową zielenią i infrastrukturą służącą rekreacji. Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiła przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej, a później realizację robót budowlanych w dwóch lokalizacjach: przy stadionie Szyca na Wildzie”.
Dzięki tej inwestycji przejdziemy pięknymi parkami i terenami zielonymi całą trasę od Starego Browaru do wiaduktu na Hetmańskiej!
Plenerowa makieta Rataj / os. Piastowskie
Kiedyś obok Mostu Królowej Jadwigi była plenerowa makieta Rataj. Za Wikipedią: „Makieta prezentowała w formie betonowych bloków, zabudowania osiedli Dolnego i Górnego Tarasu Rataj wraz z siatką ulic oraz zaznaczoną rzeką Wartą. Makieta powstała jako element położonego nad Wartą ośrodka rekreacyjno-sportowego: „Nadwarciańskiego Parku Kultury i Wypoczynku”, który otwarto 17 lipca 1979. W okresie swojej świetności była ona głównie miejscem zabaw najmłodszych poznaniaków i miejscem spotkań mieszkańców. Makieta została zlikwidowana w latach 90. Do dzisiaj zachowała się asfaltowa płyta, na której znajdowała się makieta. Na asfalcie widoczne są ślady po betonowych elementach makiety.”
Makieta to historia, teraz będziemy tam korzystać z parku! Wszystkim wyjdzie to na dobre, bo aktualnie nie była to zbyt ciekawa atrakcja. Na tym terenie, który jest wielkości 0,5 ha powstaną nowe nasadzenia, oczka wodne, ławki, ścieżka dydaktyczna oraz ścieżki pieszo-rowerowe wykonane z wodoprzepuszczalnej nawierzchni. Od Ronda Rataje będzie można tam się dostać nowiutkimi chodnikami i drogą rowerową, które zostały oddane do użytku jakiś czas temu. Okolice Nurtu staną się jeszcze bardziej atrakcyjne dla mieszkańców! Środki na budowę są z tego samego źródła jak w przypadku parku w miejscu Bema.
Pamiętacie wielkie zapowiedzi przebudowy terenów nadwarciańskich? Na Piastowskim miała być marina, punkty rekreacyjne, boiska, miejsca na motorówki itd. Wtedy ogłoszono, że w tym miejscu będzie parking. Jak widać plany te szybko się zmieniły. Czy dobrze? Życie pokaże.
Park Łacina
Kojarzycie tego poznańskiego księdza z Łaciny, który co chwila pojawia się w TVN, Wyborczej i na zdjęciach z poznańskimi politykami? To Radek Rakowski, z którym każdy teraz chce mieć zdjęcie, bo okazało się, że nie tylko jest świetnym księdzem, ale i społecznikiem. To dzięki niemu powstanie nowy park na Łacinie. Na osiedlu, które zostało opanowane przez deweloperkę. W miejscu, gdzie przekraczane są granice bezczelności pod względem wyzysku i odbierania przestrzeni mieszkańcom. To tam powstaje blok na bloku. To tam nie ma miejsca na chodniki, drzewa, kosze na śmieci, ławki itp. Blok, blok… i kolejny blok. Dlaczego tak jest? Odpowiedź jest prosta. Z tego osiedla do Starego Rynku dojedzie się tramwajem w 5 minut, a nad Maltę tyle samo zajmie nam droga pieszo. Mało tego, tuż obok powstała największa w tej części kontynentu galeria handlowa. Efekt jest taki, że koszty mieszkań na osiedlu są kosmiczne, a chętnych tysiące. To właśnie w tym skrajnie trudnym miejscu powstała nowa parafia prowadzona przez księdza Radka, która działa prężnie na rzecz mieszkańców i parafian. Nie będziemy tutaj mocno się rozpisywać, dlaczego to akurat ich inicjatywa spowodowała skutek taki, że powstanie tam park, ponieważ w swoim czasie powstanie o tym osobny tekst we Freshmagu. Fakty są takie, że znalazły się środki na całkowicie nową przestrzeń, która zostanie wyposażona w nowe drzewa, ławki, plac zabaw, siłownię, strefy rekreacyjne, utwardzone ścieżki i wiele innych. Obok kiedyś powstanie centrum parafialne. Całość może być ciekawym miejscem nie tylko dla okolicznych mieszkańców. Aktualnie park jest na etapie projektowania, które niebawem się zakończy. Prace mają ruszyć w tym roku.
Przy okazji, warto wspomnieć, że całość zostanie zamknięta świeżutką trasą tramwajową, przy której jest chodnik i droga rowerowa. Było wiele obaw przed realizacją tej inwestycji, ale trzeba przyznać, że została ona zrobiona doskonale.

Park przy zbiorniku retencyjnym na Łacinie
Obok przyszłego Parku Łacina powstaje właśnie zbiornik retencyjny. Wokół niego mają być nowe nasadzenia, ławki oraz strefy rekreacyjne. Całość ma łączyć się z parkiem obok. Wszystko tuż pod drzwiami wejściowymi do Posnanii, która na pewno sporo na tym skorzysta. Środki zostały zabezpieczone lata temu przez miasto. Za inwestycję docelowo mieli zapłacić deweloperzy. Niestety start opóźnił się o jakieś 5 lat, więc na pewno będziemy musieli do inwestycji dołożyć my – mieszkańcy (w postaci podatków). Dlaczego aż tak ogromne opóźnienia? Pytaliśmy u źródła, ale PIM nigdy nam nie odpowiedział rzeczowo na żadną wiadomość e-mail. Za każdym razem były wymijające odpowiedzi, zarówno na skrzynce jak i telefonicznie. Ważne, że inwestycja w końcu dochodzi do skutku. Kilka dni temu teren ogrodzono i zaczęto wycinać dzikie drzewa oraz krzaki.
Ładnie zostało wszystko opisane na stronach PIM: „Wody deszczowe gromadzone w zbiorniku będą wykorzystywane do podlewania zieleni, której nasadzenie także planowane jest w ramach tej inwestycji. Wokół zbiornika przewidziana jest bowiem strefa rekreacyjna. Obecnie teren ten jest zaniedbany, dlatego zostanie odpowiednio uporządkowany, by mógł służyć mieszkańcom. Pojawią się na nim nowe nasadzenia – 90 drzew, ponad 10 tys. krzewów, liczne byliny i trawy ozdobne. Dodatkowo ponad 860 nasadzeń zaplanowano w samym zbiorniku.
W parku wokół zbiornika przewidziana jest również nowa infrastruktura. Powstaną dwa ciągi pieszo-rowerowe o różnorodnej nawierzchni, a także plac zabaw dla dzieci. Teren zostanie wyposażony w elementy małej architektury: ławki, kosze na śmieci, barierki i stojaki rowerowe. Zaprojektowano również zjazd, który ma umożliwić konserwację zbiornika.”
Kościelna
Kto nie korzystał ze stacji Orlen na Kościelnej niech pierwszy rzuci kamieniem… Stacja zniknęła i płakać po niej nie będziemy. Teren wokół niej zawsze był typowym straszydłem. Miejscem, które kojarzyło się z psimi kupami i podrzucaniem worków ze śmieciami. To ma się zmienić! Powstanie tam zielona przestrzeń parkowa, która na wizualizacjach wygląda pięknie. Jeśli rzeczywistość okaże się choć w połowie tak wspaniała, wszyscy będą zadowoleni. Od lat Rada Osiedla Jeżyce dąży do uporządkowania tego miejsca. Przy współpracy z Biurem Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta udało im się to. Plan jest taki, aby połączyć zielonymi ścieżkami Rynek Jeżycki z Parkiem Sołackim. Kibicujemy!
Poznań inwestuje w zieleń!
Nie prawdą jest, że mieszkamy w zabetonowanym Poznaniu. Można wiele zarzucić osobom, które zarządzają naszym miastem, ale nie to, że brakuje nam stref zielonych. Rokrocznie widać nowe inwestycje, zarówno parkowe, jak i mniejsze. Powstaje sporo skwerów i stref rekreacyjnych. Idealnym przykładem są „zielone chodniki” w centrum – po oddaniu do użytku inwestycji w okolicach placu Wolności. Ścisłego centrum nie da się całkowicie odbetonować, ale okolice już tak. Na szczęście idzie to w całkiem niezłym kierunku. Czekamy na kolejne informacje z PIM o zielonych inwestycjach. Na pewno Wam o tym napiszemy!