Sierżant Duke to uosobienie amerykańskich wartości – świetny żołnierz, taktyk i lider. Gdy jeden z Transformersów zabija jego przyjaciela, a wojsko ukrywa prawdę, traci wiarę w system. Czy zdoła sprzeciwić się armii i samotnie stawić czoła nieznanemu zagrożeniu?
Scenarzysta Joshua Williamson tym razem bierze na warsztat lidera G.I. Joe i przedstawia genezę formacji w nowym uniwersum. Robi to w na wskroś amerykański sposób, stawiając na akcję, złowieszczo uśmiechniętych łotrów i braterską przyjaźń. Dzięki temu seria zachowuje klimat dawnych odsłon, ale zyskuje nowoczesny sznyt.

Mimo wszystko „Duke” podobał mi się nieco mniej niż wcześniejsze części „Energon Universe”. Fabuła momentami wydawała się naiwna – choćby w sekwencji, w której czwórka bohaterów mierzy się z całą armią wroga i, a jakże, wychodzi z tej potyczki zwycięsko. Na szczęście wiele można zrzucić na karb konwencji, a całość wciąż dostarcza sporo frajdy.

Duża w tym zasługa rysownika. Tom Reilly robi naprawdę dobrą robotę – zarówno poprzez płynną narrację, jak i użycie subtelnych, lecz wyrazistych rastrów. Dzięki nim komiks co rusz przypomina o swoim rodowodzie. Poza tym świetnie wychodzą mu akcenty komediowe.

„Duke” zrobił na mnie mniejsze wrażenie niż inne komiksy z tego uniwersum, ale nadal świetnie się przy nim bawiłem. Ten świat karmi się nostalgią, a ja z przyjemnością się temu poddaję. Wykorzystuje ją w świadomy, dojrzały sposób – łączy oldschoolową konwencję z nowoczesną narracją. Nie jest to tytuł, bez którego nie można się obejść, ale jako czysta rozrywka sprawdza się znakomicie.
~ Józef Śliwiński
Ocena: 6/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik
Cena okładkowa: 84,90 zł
Format: 170×260 mm
Liczba stron: 128
Oprawa: miękka
Wydawca: Nagle
Data wydania: listopad 2024
Data oryginalnego wydania: grudzień 2023
