Świat komedii dzieli się na dwie ery: przed Monty Pythonem i po Monty Pythonie.

Recenzje
21 maj 2025
Tomasz Grzeszkowiak

Mija właśnie 50 rocznica premiery epickiego arcydzieła historycznego pt. ,,Monty Python i Święty Graal”. Z tej okazji będziemy mogli podziwiać dramatyczne losy rycerzy króla Artura na kinowych ekranach w całej Polsce.

W 1969 r. grupa przyjaciół zaczęła kręcić dla BBS komediowy serial „Latający Cyrk Monty Pythona”. Graham Chapman, John Cleese, Terry Gilliam, Eric Idle, Terry Jones i Michael Pain stworzyli własny, niepowtarzalny styl, mniej lub bardziej udanie, naśladowany przez kolejne pokolenia komików na całym świecie. Pythoni brawurowo korzystali z absurdalnych skojarzeń i nonsensownych sytuacji na nowo definiując angielski humor. Ambicje twórców sięgały jednak znacznie dalej niż cykliczne, serialowe odcinki, których nakręcono łącznie 45, podzielonych na 4 sezony w latach 1969-1974. W 1971 r. nakręcili pierwszy film długometrażowy pt. ,,A teraz coś z zupełnie innej beczki”, ale był to bardziej zlepek skeczy niż pełnoprawna fabuła, na którą poczekać nam było jeszcze 4 lata.
Komedianci bez problemu zdobyli fundusze na swój pierwszy film fabularny zatytułowany ,,Monty Python i Święty Graal „. Z tweeta Erica Idle’a z 2021 r. wynika, że cały budżet 175.350 funtów pochodził od prywatnych inwestorów, głównie z branży muzycznej.

Led Zeppelin: 31.500 f
Pink Foyd: 21.000 f
Ian Anderson z Jethro Tull: 6.300 f
Koproducent Michael White: 78.750 f

Zdjęcia kręcono w Szkocji, m.in w zamku Doune, który pojawił się także w serialu ,,Gra o Tron”, a za kamerą stanęli Terry Gilliam i Terry Jones.  Na planie panował chaos i bałagan, bo nie do końca było wiadomo kto tak naprawdę reżyseruje film. Z tego powodu, kolejny projekt Pythonów, czyli religijny, przejmujący film o Wielkanocy pt. ,,Żywot Briana” reżyserował już tylko Terry Jones.
,,Święty Graal” okazał się wielkim sukcesem zarówno komercyjnym i artystycznym, nie dla wszystkich zrozumiałym, ale to temat z zupełnie innej beczki. Do dziś zajmuje czołowe miejsca w ogólnoświatowych rankingach na najlepszy film komediowy wszechczasów.

Kultowy Latający Cyrk Monty Pythona mogliśmy oglądać również w polskiej telewizji, gdzie cieszył się olbrzymią popularnością. No cóż, żyliśmy w surrealistycznych czasach PRL-u, więc satyrę uprawianą przez ekipę Johna Cleeas’a rozumieliśmy doskonale. W tym miejscu należy oddać hołd śp. Tomaszowi Beksińskiemu, tłumaczowi, który w mistrzowski sposób umożliwił polskim widzom zrozumienie zawiłości językowych i intelektualnych zawartych w twórczości Monty Pythona.
Po 50 latach od premiery, ,,Święty Graal” po raz pierwszy zagości na ekranach polskich kin. Już w najbliższy piątek 23 maja, przygody dzielnych rycerzy obejrzymy w poznańskim kinie Rialto. Organizatorzy seansu apelują, aby końskie kopyta w postaci skorup po kokosach pozostawić w kinowej garderobie.