Must have na lato, które na pewno masz w szafie. A jak nie, to podkradniesz mamie lub babci!

Lifestyle
30 maj 2025
Karolina Sierszulska

Lato zbliża się wielkimi krokami, ale na razie tylko kalendarzowo, bo w rzeczywistości można śpiewać razem z Korą idąc w trenczu, swetrze i okularach: Zimny kraj, zimny maj, la la, la la, niestety. Na ciepłe dni jeszcze chwilę poczekamy, a czas ten można wykorzystać na przygotowanie swojej letniej szafy. Gotowi?

Weź poprawkę na to, co tu przeczytasz. To tylko inspiracja, podpowiedź, możesz zabrać z tego zestawienia tylko jedną rzecz, która rezonuje z Twoim indywidualnym stylem, możesz wszystkie, możesz żadną. I to jest ok, bardzo ok! Zaczynamy.

1. Apaszka! Apaszka, z którą możesz zrobić wszystko: założyć na szyję – po prostu, nonszalancko ją zawiązać albo wybrać jeden z instagramowych super sposobów, których ja nigdy nie jestem w stanie zapamiętać; założyć na głowę, jak pirat, tylko lepiej, przy okazji będzie cię chronić przed słońcem podczas wakacyjnych wycieczek; przewiązać przez biodra/talię, na białej, klasycznej koszuli albo basic t-shirtcie lub longsleevie (ostatnio sama spróbowałam tego sposobu i przepadłam!); zawiązać przy ulubionej torebce, koszyku czy plecionej siatce na zakupy, to będzie ciekawy, kolorowy detal, który zawsze będziesz mogła założyć na siebie w razie słońca lub wiatru; zamiast paska w trenczu (gdy ciągle jeszcze grają zimny maj), nieidealnie przewiązany, doda charakteru klasycznemu prochowcowi i podkreśli twój indywidualny styl, a o to przecież cały czas się rozchodzi. W kwiaty, wzory, koronkowa, gładka, wszystko zależy od ciebie. Ale pamiętaj – niezależenie jak będziesz nosić swoją apaszkę, wybieraj taką z naturalnych, przyjaznych dla skóry materiałów: wiskozy, jedwabiu, bawełny czy lnu. Babcie mają takie perełki, uwierz mi. Vintage shopy też.

2. Torebka-koszyk, z którego wysypują się pomarańcze, książki, warzywa na zupę. Latem możesz zastąpić swoją płócienną torbę właśnie koszykiem, który pomieści wszystko, co potrzebne w ciągu dnia, na plaży czy na wycieczce. Long story short: kiedyś poszłam do babci na herbatę, coś sobie pogadałyśmy i ona nagle wyciąga z szafy koszyk, boski koszyk z długimi uszami, który bezwstydnie jej podkradłam i który bardzo długo mi służył. Można? Można. Teraz przyszedł czas wymienić go na taki, jaki sobie wymarzyłam: pojemny, jeszcze większy niż tamten, ale tym razem z krótkimi rączkami, z prostym i klasycznym splotem. A znalazłam go na Vinted, jeszcze bardziej bosko!

3. Biała koszula, bawełniana lub lniana, która będzie pasować do każdego letniego looku, niezależnie, od tego czy będziesz zwiedzać, wybierzesz się na kawę z kumpelą wolnym popołudniem czy spóźniona/y pobiegniesz do pracy, sprawdzi się w każdej sytuacji i jest to prawda, którą znały również nasze matki i babki. Do szortów, do spódniczko-szortów, satynowej spódnicy, do jeansów, na strój kąpielowy, z samym paskiem jak Carrie Bradshaw, jak wam się tylko podoba! Jeśli brakuje wam takiej koszuli, poszperajcie w szafie mamy, może wpadnie wam w ręce jakiś okaz z lat 90.? Z koronkowym kołnierzem w stylu marki Chylak albo z przełomu 90s/00s, dopasowana i taliowana? Taka idealnie zagra z jeansami i balerinami.

4. Skarpetki! Skarpetki? Wiem, latem skarpetki, niedorzeczne, bla bla bla… Ale mówię Wam, to jest doskonały detal w waszej stylizacji i naprawdę potrafi zrobić robotę. I niekoniecznie myślę tutaj o wzorzystych, bawełnianych skarpetach, takich, które kojarzą się z hipsterami. Raczej chodzi o delikatne, krótkie skarpetki, w jasnych kolorach: bieli, kremach albo pastelach (wyjątek? czerń, do ciemnych outfitów), najlepiej rajstopowe lub bawełniane (na przykład koronkowe!) z domieszkami innych dobrych materiałów, jak kaszmir. Do loafersów, balerinek czy sneakersów sprawdzą się doskonale. A jeśli obawiasz się, że będzie ci w nich za gorąco, zostaw je na wieczór, kiedy będzie już nieco chłodniej. Może skarpetek nie szukajcie w szafie mamy ani babci, za to możecie spróbować w dobrych sklepach z bielizną albo na targach, takich wiecie, które kojarzą nam się z domem. Tam zawsze znajdzie się jakaś Pani sprzedająca bieliznę i myślę, że u niej można dorwać klasyczne kremowe czy białe skarpetki z dobrym składem! W Poznaniu na przykład na Placu Wielkopolskim, pobiec po skarpetki, a przy okazji zgarnąć dobre espresso z Pansa Piena, słynnego już street foodu przy kwiaciarkach.

5, Podkoszulek, bokserka, tank top, zwał jak zwał. Biały, bawełniany, przyda się, gdy temperatura przekroczy znienawidzoną granicę 30 stopni. Możesz nosić go samego, do lnianych spodni, jeansów lub midi spódnicy albo z zarzuconą na niego koszulą, z dużą biżuterią albo przewiązaną apaszką. Rzecz wieczna, nie wychodząca z mody, zawsze potrafiąca się obronić, niezależnie jak do niej podejdziemy i jak ją wystylizujemy. Przybrała różne formy, ewaluowała w topy, fantazyjne ramiączka, my wybieramy tę najbardziej zbliżoną do klasycznej i ponadczasowej wersji. I wiesz gdzie możesz ją znaleźć? Tym razem, wyjątkowo, w szafie chłopaka lub taty! Czemu nie, warto sprawdzić, może akurat. (Pss, może znajdą się tam też jakieś, za małe już na nich, ciekawe koszule? Jeśli tak, nawet się nie zastanawiaj!)

6. Dobry humor, książka, kawa, jagodzianka, drobnostki, które zrobią ci ten letni dzień jeszcze bardziej! W myśl agenta specjalnego Dale’a Coopera z serialu Miasteczko Twin Peaks: „Raz dziennie daj sobie prezent. Nie planuj go, nie czekaj na niego. Po prostu pozwól, żeby się wydarzył”. Do zapamiętania, ciao!

Zdjęcia: Pinterest