Na ekranie pulsująca, energetyczna scena techno, a na słuchawkach filmowa aranżacja smyczkowa. Taką synestezję serwuje Maja Koman w swoim najnowszym singlu ,,Wrong Dream”.
Poznańska artystka zadebiutowała utworami, takimi jak ,,My Dear Deer” czy ,,Pure Exchange”, które stylistyką przypominają muzykę filmową, co zostało już docenione w postaci nominacji do Fryderyka. ,,Wrong dream” dołącza do tej kolekcji utworów, które jak sama autorka twierdzi, są najbliższe jej sercu:
– Ten utwór to moja szczera opowieść o tożsamości – od lat rozdartej między elektroniką a klasyką. Klip to wizualne zderzenie dwóch estetyk: surowej, pulsującej sceny techno i elegancji świata muzyki klasycznej. Mimo, iż utwór mieści się zdecydowanie w stylistyce klasycznej, nie mogłam się powstrzymać aby pokazać te dwa światy na obrazie.
– Ostatnio los podsunął mi dwie zupełnie różne propozycje – jedna to projekt Scena Kultura gdzie ruszymy w trasę , mierząc się z klasykami trip – hopu jak Bjork czy Portishead. W listopadzie w Palladium w Warszawie odbędzie się premierowy koncert pod batutą Pawła Ernst. Drugi projekt do którego zostałam gościnnie zaproszona to Ekwador Orkiestra, czyli klasyki techno lat 90′ 2000′ w symfonicznych aranżacjach Jakuba Czerskiego – Maja Koman.