Przejęcie niewielkiego państewka uciskanego jarzmem dyktatury wydaje się niezłym sposobem na przetestowanie androidów taktycznych. Napędzane pozaziemską energią roboty okazują się potężne, acz niegotowe – nie odróżniają wrogów od sojuszników. Ich pojawienie się przenosi wyścig zbrojeń na nowy poziom. Lord Destro właśnie pojawił się na celowniku wszystkich potentatów branży. Czy okaże się wystarczająco sprytny, by wygrać tę walkę?
Niezwykły świat Transformers i G.I. Joe – Energon Universe – nabiera coraz większego rozmachu. Niniejszy album to drugi, po „Cobrze”, epizod pogłębiający sylwetkę antagonisty. Destro, którego rodzina od pokoleń handluje bronią, jest mocną figurą. Butny, nieprzejednany, ale honorowy i odważny. Świetnie rozrysowana postać, która w ogniu starć czuje się jak ryba w wodzie. Poświęcona mu opowieść skutecznie pogłębia jego charakter, pozwalając spojrzeć nań z nowej perspektywy.

Choć tytuł wypada przyzwoicie jako element szerszej narracji, samodzielnie nie ma większej racji bytu. To wyraźnie odcinek podporządkowany budowie uniwersum. Próżno więc szukać w nim niespodzianek czy świeżych rozwiązań fabularnych. To sprawna i efektowna opowieść militarna, której głównym celem jest nadanie wyrazistości jednej z kluczowych postaci świata przedstawionego.

Pod względem graficznym także mamy do czynienia z solidnym rzemiosłem – poprawnym, choć nie zapadającym w pamięć. Mimo to trzeba przyznać, że połyskliwa, stalowa maska superłotra jest charakterystyczna i buduje klimat serii. Narracja jest płynna, a sceny bitewne – dynamiczne. Nie ma więc większych powodów do narzekań.

„Destro” to kawał przyzwoitej rozrywki i tytuł wzmacniający fundamenty uniwersum. Jednocześnie pozostaje pozycją pozbawioną większych ambicji – jego rola ogranicza się do ekspozycji charakteru i pokazania go w akcji. Po prostu sprawnie zrealizowana pulpa, której największym atutem pozostaje interesujący bohater – charyzmatyczny, ale raczej niezdolny do wyniesienia serii poza obręb świata, w którym funkcjonuje.
Ocena: 6/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐
~ Józef Śliwiński

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik
Cena okładkowa: 84,90 zł
Format: 170×260 mm
Liczba stron: 120
Oprawa: miękka
Wydawca: Nagle
Data wydania: maj 2025
Data oryginalnego wydania: grudzień 2024
