Samotność w centrum wszechświata. Powieść auto-bio-graficzna – najbardziej autentyczna ilustracja psychicznych zmagań w historii komiksu?

Komiksy
29 lip 2025
Józek Śliwiński

Zoe jest młodą rysowniczką komiksów, nad której głową krążą samobójcze myśli. Nie radzi sobie z wymogami otoczenia, karierą, miłością ani własnymi emocjami. W tym wszystkim znajduje jedną rzecz, która działa niczym lek – rysowanie komiksów. Wkrótce postanawia stworzyć komiks o samej sobie. Zrobi to szczerze i bezkompromisowo. Czy jesteście gotowi na podróż do umysłu małej Zoe, nawet jeśli oznacza to wyjście daleko poza granice komfortu?

Nie jestem fanem powieści autobiograficznych młodych komiksiarzy. Być może wynika to z przekonania, że trzeba sporo przeżyć, by mieć materiał na dobrą autobiografię. Może też dlatego, że zbyt często trącą „komiksem o tworzeniu komiksu” – sztandarowym przykładem braku pomysłu na to, o czym właściwie ma być utwór. Jednak Zoe Thorogood wycisnęła z tego tematu wszystkie soki.

Być może zawdzięcza to swoim demonom. Nie od dziś wiadomo, że cierpienie bywa pokarmem dla artysty. Młoda Zoe cierpi bardzo. A sposób, w jaki ukazuje swoje uczucia, jest tak szczery i intymny, że może wprawić w zakłopotanie. Druga rzecz – warsztat. Jest naprawdę niesamowity. Obojętnie, czy mówimy o jej umiejętnościach rysunkowych, storytellingu czy udanych eksperymentach formalnych. W każdym aspekcie młoda autorka rozbija bank.

To właśnie na tym polu Thorogood pokazuje prawdziwy kunszt. Jej eksperymenty formalne nie są kaprysem ani grą dla samej formy. To instynktowny sposób prowadzenia narracji, który świetnie oddaje jej wewnętrzny chaos. Autorka zmienia styl graficzny, rytm opowieści, sposób kadrowania czy układ plansz – wszystko po to, by zbliżyć nas do stanu, w którym sama się znajduje. Fragmenty stylizowane na szkicownik, przerysowana groteska i czuła ilustracyjna precyzja układają się w zaskakująco spójną opowieść o dezorientacji. Rzadko spotyka się dzieło, w którym forma i treść splatają się tak organicznie.

Przed „Samotnością (…)” Thorogood zasłynęła powieścią „The Impending Blindness of Billie Scott” i trochę dziwi mnie, że wydawnictwo nie zaczęło właśnie od tej historii. Tytuł ten odgrywa znaczącą rolę w omawianym komiksie i pozostaje istotny dla jego pełnego zrozumienia. Mam nadzieję, że niebawem doczekamy się go na naszym rynku!

„Samotność w centrum wszechświata” to rzadki przypadek utworu na tyle dobrego, by wznieść się ponad wszelkie uprzedzenia. Genialny warsztatowo, błyskotliwy, dowcipny i dojrzały. Zachwyca zarówno sposobem prowadzenia narracji, jak i niezwykle sugestywnym ukazaniem świata przez osobę, której percepcja znacząco odbiega od normy. Polecam!

Ocena: 9/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐

~ Józef Śliwiński

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik

Cena okładkowa: 89,90 zł

Format: 170 × 260 mm

Liczba stron: 196

Oprawa: miękka

Wydawca: Nagle

Data wydania w Polsce: maj 2025

Data oryginalnego wydania: listopad 2022