Elon Musk. Amerykański oligarcha – czy usłyszelibyśmy o nim, gdyby był czarny?

Komiksy
31 lip 2025
Józek Śliwiński

Elon Musk nie miał łatwego dzieciństwa. Dorastał u boku despotycznego ojca, z którym zamieszkał w wieku dziesięciu lat. Wkrótce przeniósł się do Kanady, gdzie studiował i nie stronił od ciężkiej pracy. Po wyjeździe do USA dorabiał, prowadząc nielegalną imprezownię. Żył skromnie, studiował dwa kierunki naraz. Jak więc doszedł do majątku liczącego setki miliardów dolarów?


Po tej biografii trudno to stwierdzić. Autor maluje obraz człowieka, którego każdy pomysł jest chybiony, a każdy projekt – z góry skazany na porażkę. Tylko dzięki rządowym dotacjom, najpewniej przyznawanym z braku alternatyw, Musk miał stać się miliarderem.

Z tyłu okładki czytamy o „bezstronnej i krytycznej biografii”. Wystarczy jednak rzut oka na samą okładkę, gdzie Musk stoi w pozie przypominającej rzymski salut, by zrozumieć, w którą stronę zmierza ta opowieść. Selekcja faktów i łopatologiczne komentarze prowadzą czytelnika za rękę, jasno sugerując ocenę opisywanej postaci.

W finale autor nie pozostawia złudzeń:
Nikt nie powinien dysponować tak dyskredytującą władzą (…) ponieważ na nią nie zasłużył ani nie zawdzięcza jej sobie samemu. Nie rozumie, jak wiele jego sukcesów zawdzięcza przywilejom i szczęściu.

Przywileje? W istocie chodzi głównie o to, że Musk dorastał w RPA w czasach apartheidu i… nie był czarnoskóry. Próba zdyskredytowania jego osiągnięć sprowadza się też do podkreślania wkładu współpracowników – jakby inni ludzie sukcesu zawdzięczali wszystko wyłącznie sobie.

Warstwa wizualna wypada równie słabo. To właściwie nie komiks, a zbiór akapitów z dołączonymi ilustracjami. Rysunki są toporne i nieestetyczne. Nie opowiadają historii – jedynie komentują tekst, czasem w formie karykatury, czasem nieporadnego szkicu. Co gorsza, chronologia zdarzeń bywa zaburzona bez wyraźnego powodu.

Ten tytuł ma jedną zaletę: oferuje sporo faktów o Musku. Niestety, podaje je w sposób tak tendencyjny, że książka traci wiarygodność. A szkoda – Musk sam wystarczająco często strzela sobie w stopę. Wystarczyłoby pokazać fakty i pozwolić, by mówiły same za siebie.

Elon Musk. Amerykański oligarcha” to stronnicza, toporna biografia w komiksowej formie. Paradoksalnie – i tak cieszę się, że po nią sięgnąłem. Stała się pretekstem, by przyjrzeć się bliżej jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci naszych czasów.

Ocena: 2/10 ⭐⭐

~ Józef Śliwiński

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik

Cena okładkowa: 89,90 zł

Format: 170×260 mm

Liczba stron: 160

Oprawa: miękka

Wydawca: Non Stop Comics

Data wydania: maj 2025

Data oryginalnego wydania: maj 2024