Deadly Class 12 – czy można było spodziewać się lepszego zakończenia?

Komiksy
09 maj 2024
Józek Śliwiński

Wybyliśmy dość daleko w przyszłość. Marcus próbuję spopularyzować swoją książkę z chorą i wierną Marią u boku. Sayia dowodzi yakuzą szukając zapomnienia w narkotykach. Shabnam i Brandy Lynn są o krok od przejęcia władzy w Amerykce. Większość z nich nie zdaje sobie sprawy, że nadal biorą udział w śmiertelnej grze…

Wreszcie dotarliśmy do finału serii, którą pokochałem od pierwszego wejrzenia. Tytułu, który jak żaden inny łączy w sobie pociągający zamysł, wartką akcję, egzystencjalne rozkminy i miłość do punk rocka. Wszystko po szyję unurzane w nostalgicznym sosie. Nostalgią za młodością, nostalgią za przeszłością, nostalgią za duchem lat osiemdziesiątych.

Seria od startu tak wysoko podniosła sobie poprzeczkę, że czytałem ją martwiąc się kiedy obniży loty. Szczęśliwie nic takiego nigdy nie nastąpiło. Czy więc zakończenie sprostało wyśrubowanym oczekiwaniom? I tak i nie…

…z jednej strony Rick Remender zostawił sobie na koniec parę kmocnych kart. Udało mu się wtrącić parę mocnych przemyśleń, a także zastosował ciekawy trick, dzięki któremu narracja miejscami wchodzi na poziom meta.

Z drugiej strony wszystko jest dość stonowane. Zabrakło jakiegoś zaskoczenia. Czegoś, co wbiłoby w fotel i pozwoliło uczynić nasze wrażenia niezapomnianymi. Mówiąc inaczej: poczuć się tak, jak podczas lektury serii na tych etapach, gdy ta była w szczycie formy.

Zakończenie serii określiłbym jako dobre i satysfakcjonujące, ale nie wybitne. W zestawieniu z najlepszymi momentami serii odrobinę rozczarowujące. Nadal uważam, że „Deadly Class” to absolutne top światowego komiksu. Nie umieściłbym jednak tego tytułu wśród najlepiej zakończonmych z czytanych przeze mnie serii.

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik

Cena okładkowa: 59,90 zł

Format: 170×260 mm

Liczba stron: 128

Oprawa: miękka

Wydawca: Non Stop Comics

Data wydania: listopad 2023

Data oryginalnego wydania: listopad 2022