Na początku lat siedemdziesiątych światem wstrząsa seria brutalnych morderstw. Popełnia je szaleniec przebrany za Świętego Mikołaja. Martwe ciała są przyozdabiane niczym choinki. Pięćdziesiąt lat później młody pisarz przeprowadza wywiad ze słynnym mordercą. Tylko czy obstający przy swojej niewinności starzec na pewno jest bohaterem pisanej przez niego opowieści?
James Tynion IV to scenarzysta, którego darzę ogromnym szacunkiem. Swoim „Departamentem prawdy” czy „Miłym domem nad jeziorem” udowodnił już, że jest jednym z najlepszych autorów swojego pokolenia. Każdy jego kolejny tytuł wzbudza ogromną ciekawość.

Jak można się spodziewać po autorze tej klasy, „Dewiant” nie jest do końca tym, czym się wydaje. Z pozoru prosta historia szaleńca z siekierą porusza między innymi kwestie społecznego odrzucenia, z jakim zmagają się mniejszości seksualne.

Więzienne wizyty młodego pisarza nasuwają oczywiste skojarzenia z „Milczeniem owiec”. W pewnym momencie sam autor zwraca na to uwagę ustami osadzonego. To ciekawy zabieg, coś jak puszczenie oka do czytelnika, któremu właśnie przeczytano w myślach.
Między więźniem a młodzieńcem rodzi się pewnego rodzaju więź, a my jesteśmy coraz bardziej pochłonięci rozgryzaniem prawdziwej natury intrygi. Oczywiste wydaje się tylko to, że nic tak naprawdę nie jest tu oczywiste.

Pierwszy tom kończy się bardzo mocnym cliffhangerem. To sprawia, że trudno z pełnym przekonaniem wystawić mu ocenę. Biorąc pod uwagę wcześniejsze dokonania autora, wierzę, że kolejne odsłony przyprawią nas o opad szczęki.
~ Józef Śliwiński
Ocena: 8/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik
Cena okładkowa: 74,99 zł
Format: 170×260 mm
Liczba stron: 144
Oprawa: miękka
Wydawca: Schock Comics
Data wydania: styczeń 2025
Data oryginalnego wydania: październik 2024
