Dwie nagie dziewczyny – obraz widzący więcej niż tysiąc słów

Komiksy
16 maj 2026
Józek Śliwiński

Wszystko zaczyna się w 1919 roku pod Berlinem. Otto Mueller maluje akt, do którego pozuje mu żona, Mashka. Malarz nie kopiuje rzeczywistości. Wykorzystuje jej obecność do stworzenia artystycznej fikcji, w której dwa ciała stają się manifestem wolności. To właśnie jej „oczami” obserwujemy brutalną rzeczywistość. Wkrótce obraz, będący niemym świadkiem ideologicznego obłędu, trafia na wystawę „sztuki zwyrodniałej”. Jaką rolę odegra w świecie, który uznał go za ikonę deprawacji?


Renalda „Luza” Luziera, ocalałego z zamachu na redakcję Charlie Hebdo, łączy z tym utworem niespotykana, osobista relacja. Jego doświadczenie walki o wolność słowa rezonuje z losem napiętnowanego obrazu. Luz wykonał przy tym tytaniczny research, by z wielką dbałością osadzić fabułę w realiach. Sam zabieg prowdzenia narracji z perspektywy dzieła sztuki jest genialny w swojej prostocie. Patrzymy na upadek cywilizacji oczyma przedmiotu, który choć martwy, zdaje bardziej świadomy niż ci, którzy próbują wymazać go z historii.

Wizualnie komiks to manifest swobody. Kreska Luza jest lekka i nonszalancka. Zawiera w sobie artystyczny pierwiastek, który znakomicie koresponduje z duchem niemieckiego ekspresjonizmu. Autor nie tyle ilustruje fakty, co wchodzi w dialog z malarstwem Muellera. Ma przy tym niezwykłe wyczucie materii – komiks staje się partnerem dla sztuki wysokiej, przejmując jej głębię wyrazu. To popis kunsztu, który świadomie odrzuca typową dla komiksu czystość formy.

Nie jest to album uniwersalny i z pewnością nie jest też przeznaczony dla każdego. Jego siła tkwi w bezpardonowym dotykaniu konkretnych aspektów rzeczywistości: wojennego kolekcjonerstwa, upadku gustów czy ludzkiej słabości w obliczu ideologii. To lektura miejscami ciężka i niewygodna, wymagająca od czytelnika odpowiedniego przygotowania. Z drugiej strony nie jest też całkiem poważna. Jest momentami znacznie bardziej beztroska i dowcipna, niż wskazywałaby na to tematyka.

„Dwie nagie dziewczyny” rzucają nowe światło na rolę sztuki w czasach ekstremalnych. To rzecz ważna i absolutnie nie do odpuszczenia, o ile szuka się w medium czegoś więcej niż prostej rozrywki. Dzieło Luza rezonuje z rzeczywistością w sposób szczery i wiarygodny, poszerzając horyzonty i zwracając uwagę na problem przetrwania piękna w świecie opanowanym przez fanatyzm. Lektura, która nie boi się zadawać trudnych pytań i przypomnieć, że pióro (pędzel) bywa potężniejszy od miecza.

Ocena: 10/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐

~ Józef Śliwiński

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik

Cena okładkowa: 99,90 zł

Format: 205×255 mm

Liczba stron: 194

Oprawa: twarda

Wydawca: Kultura Gniewu

Data wydania: marzec 2026

Data oryginalnego wydania: październik 2024