Ralph Kaminski wystąpił 6 lutego w poznańskim CK Zamek, otwierając dwudniową serię koncertów w ramach trasy „GÓRA – Ralph Kaminski & My Best Band In The World”. W sali wypełnionej po brzegi publicznością artysta zaprezentował materiał ze swojego piątego albumu studyjnego, który ukaże się jeszcze w tym roku.
Koncert przybrał kameralny, bardzo osobisty charakter, spójny z klimatem nadchodzącego albumu. Wieczór otworzyły premierowe utwory – oszczędne w formie, oparte na akustycznych aranżacjach, z wyraźnie wyczuwalną nutą melancholii. Wśród utworów zabrzmiały już znane słuchaczom single „Góra”, „Nie bój się na zapas!” oraz „Ostatni dzień lata”, ale także materiał słyszany po raz pierwszy na żywo.
Scenografia koncertu opierała się na tęczowej konstrukcji w tle sceny, uzupełnionej dynamicznym, wielokolorowym oświetleniem, które podkreślało poszczególne partie muzyczne. Kaminski w białej koszulce z aplikacją słonecznika siadał czasem na scenie, kreując bardziej bezpośrednią, niemal salonową atmosferę. W niektórych momentach śpiewał a cappella, co podkreśliło wrażliwość nowego materiału.
Artysta aktywnie rozmawiał z publicznością, wspominając wcześniejsze koncerty w stolicy Wielkopolski, w tym pierwszy występ w Scenie na Piętrze czy podczas Spring Breaku. Pytał muzyków o ich skojarzenia z Poznaniem, budując z widzami więź opartą na wspólnych wspomnieniach. Publiczność chętnie włączała się w interakcje, śpiewając i reagując na kolejne utwory. Jednym z nieoczekiwanych momentów był żartobliwy telefon do dziadka jednego z uczestników koncertu, który wywołał śmiech na sali.
Miałem przyjemność uczestniczyć w tym wyjątkowym koncercie, zanurzyć się w subtelnych brzmieniach i prawdziwych, nieskrywanych emocjach, które towarzyszyły każdej kompozycji. Przygotowałem z tego wydarzenia fotorelację, starając się uchwycić zarówno muzyczne detale, jak i magię chwili – koniecznie zajrzyjcie i sprawdźcie!