Tych, którzy znają Estradę Poznańską, nie trzeba przekonywać, że potrafi zamieniać przestrzenie miasta w tętniące życiem kulturalne wyspy. Ale być może są jeszcze tacy, którzy o „Estradzie w Centrum” usłyszą dopiero teraz – i nie ma lepszego momentu, by dołączyć! Ten nowy letni projekt, organizowany przez Miasto Poznań i Estradę Poznańską, udowadnia, że lato w mieście może być głębokim, zmysłowym i wielowymiarowym doświadczeniem. A do tego – całkowicie bezpłatnym! Hasło tegorocznej edycji – „odmienny sposób postrzegania” – nie jest pustym frazesem. Przez całe lato, w samym sercu Poznania – na Starym Rynku, Placu Wolności i Placu Kolegiackim – odbędzie się ponad 30 wydarzeń, z których wiele bada granice percepcji: poprzez dźwięk, ruch, obraz, słowo i ciszę.
Muzyczne otwarcie i czerwiec pod znakiem zwycięzców open calla
Sezon rozpoczął się 1 czerwca – hucznie, bo od koncertów na scenie Quadro. Wystąpiły dwa zespoły: T’ien Lai i Ninos du Brasil, które zapewniły słuchaczom wyjątkowe doznania – mieszankę noise’u, batucady, samby i elektroniki. Było zaskakująco i energetycznie. Dwa dni później na dobre ruszyły wydarzenia wyłonione z zimowego open calla Estrady Poznańskiej.
2 czerwca Borys Korzyb zaprosił uczestników na warsztaty „Ślady miasta” – poszukiwanie piękna w miejskich pęknięciach i rysach. W kolejnych dniach odbyły się poetycko‑performatywne spacery z kolektywem Osesi, warsztaty analogowej fotografii z Beatą Ziębą‑Zaborek, a także warsztaty rysunkowe „Złamana Kredeczka” Gosi Bartosik. Nie zabrakło również warsztatów śpiewu tradycyjnego prowadzonych przez Ulyanę Toberę, Oliwię Abravesh i Malwinę Paszek. Dla każdego – coś wyjątkowego!
Muzyka dla ciała i duszy
Muzyczny trzon programu stanowią starannie dobrane koncerty, balansujące między eksperymentem a transowością. Na scenach rozlokowanych w centrum miasta pojawią się m.in. włoska formacja neo‑psychodeliczna Julie’s Haircut (31 lipca), eksplorująca brzmienia od garażowego rocka po elektronikę, jazz i drone; brazylijski miks lo‑fi indie rocka, noise’u i afrobeatu – Oruã (31 lipca); La Forasteria (29 sierpnia) – argentyńska fuzja elektroniki i latynoskich korzeni; oraz Upupayāma (29 sierpnia), łącząca organiczną psychodelię z muzyką tradycyjną i eksperymentem dźwiękowym.
Polską scenę reprezentują m.in. balansujący między prymitywnością a futurystycznymi brzmieniami BLED, ambientowy Młyn, hipnotyzujący Dynasonic oraz kobiece trio Druhny – reinterpretujące folk w sposób bliższy performansowi niż tradycyjnemu śpiewnikowi.
Teatr pod gołym niebem
Wśród wydarzeń teatralnych dominują formy otwarte – dosłownie i metaforycznie. Spektakle prezentowane w przestrzeni publicznej, jak „Kamuflaż” Teatru 21 (16 lipca) czy „Very Sad” duetu Gruba i Głupia (30 lipca), podejmują tematy cielesności, widzialności, dojrzewania i transformacji – również tych społecznych. Nie boją się intymności w przestrzeni publicznej, traktując ulicę jak scenę, lustro i forum jednocześnie.
„JaWa” autorstwa Jakuba Turkowskiego i Katarzyny Nowackiej (20 sierpnia) to przykład performansu granicznego – zawieszonego między dokumentem a poezją codzienności. Z kolei „Kosmiczna podróż Guliwera” Kliniki Lalek (27 sierpnia) otwiera drzwi dla najmłodszych, nie rezygnując przy tym z głębi przekazu.
Kino pod gwiazdami
Nieodłącznym elementem „Estrady w Centrum” jest kino plenerowe na Placu Wolności. Tegoroczny program filmowy to świadoma selekcja tytułów – intensywnych, poruszających, komentowanych i wielokrotnie nagradzanych. Wśród nich: głęboko niepokojące Titane Julii Ducournau (29 lipca), kultowy amerykański musical Hair (22 lipca), osadzony w realiach nowojorskiej komuny hippisów, wizualnie oszałamiające i wzruszające Wszystko wszędzie naraz (26 sierpnia), a także legendarny Swobodny jeździec (19 sierpnia) – esencja hipisowskiej wolności.
Kultura obecności
„Estrada w Centrum” nie jest jedynie sezonowym ozdobnikiem, lecz manifestem miasta, które wierzy w kulturę jako język wspólnoty. W przestrzeniach, które na co dzień bywają jedynie tłem dla miejskiego pośpiechu – na Placu Kolegiackim, Starym Rynku czy Placu Wolności – rozgrywa się opowieść o innym tempie, innym spojrzeniu, innym słuchaniu. Estrada Poznańska zaprasza do praktykowania obecności w świecie przytłoczonym nadmiarem bodźców – nie tej cyfrowej, ale realnej, współdzielonej, rytmicznej. A to, jak się okazuje, wciąż pozostaje największym luksusem naszych czasów.
Do zobaczenia w centrum.

Pełny program i szczegóły dostępne są na stronie internetowej www.estrada.poznan.pl oraz w mediach społecznościowych Estrady Poznańskiej.