Islander 1: Wygnanie – surowe piękno mroźnej beznadziei

Komiksy
01 mar 2026
Józek Śliwiński

Świat, w którym przyszło żyć bohaterom „Islandera”, jest dokładnie taki, jak zdobiąca go okładka – zimny, enigmatyczny, ale też na swój sposób piękny i pociągający. Realia opowieści balansują gdzieś między próbą organizowania się w beznadziejnej rzeczywistości, jak w „The Last of Us” czy „Days Gone”, a dramatycznymi relacjami ze stref tranzytowych, które pamiętamy z kryzysu migracyjnego. Śledzimy losy kilku niezależnych grup oraz młodego, niezwykle zdeterminowanego bohatera. Co sprawia, że prze do przodu, kładąc na szali własne życie?


Caryl Férey stworzył powieść graficzną, która nie potrzebuje słów, by uderzyć w najczulsze struny czytelnika. To jedna z tych historii, które świadomie toną w niedopowiedzeniach, częściej polegając na subtelnie wymownym obrazie, niż łopatologicznym opisie. Autor po mistrzowsku operuje nastrojem wyczekiwania i niepewności. Sprawia to, że nawet w momentach ciszy napięcie między postaciami jest niemal namacalne.

Warstwa wizualna stanowi przy tym mocną stronę albumu. Corentin Rouge rysuje plansze, które potrafią zaprzeć dech w piersiach. Efektowne splash page ukazujące mroźną Islandię, obozy przesiedleńcze czy wzburzone morze budują klimat, w którym czytelnik dosłownie „tonie” od pierwszych stron. Kadry przedstawiające niemą wymianę spojrzeń często niosą ze sobą większą siłę wyrazu niż kwieciste monologi.

Choć osobiście preferuję nieco inny typ historii, „Islander” swoją jakością i bezkompromisowością wywalczył sobie miejsce w moim sercu. To cholernie dobry, angażujący komiks, od którego trudno się oderwać. Jego klimat, zagadkowość i niezwykle płynna narracja wciągają i zachwycają. Férey buduje emocjonujące widowisko z połączenia unikatowej scenerii i zdawkowo, lecz w punkt zarysowanych postaci.

Pierwszy tom otwiera serię w wielkim stylu, pozostawiając czytelnika z poczuciem niedosytu i mnóstwem pytań. To dojrzały, przepięknie zilustrowany album, który mimo swojego chłodu rozpala ciekawość dotyczącą dalszych tomów. Jeśli szukacie komiksu, który zostanie w Waszej głowie na dłużej – trafiliście pod właściwy adres. W planach kolejne dwa tomy, a ja już nie mogę się ich doczekać!

 

Ocena: 8/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐

~Józek Śliwiński

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamiętnik

Cena okładkowa: 99,00 zł

Format: 235×310 mm

Liczba stron: 160

Oprawa: twarda

Wydawca: Non Stop Comics

Data wydania: styczeń 2026

Data oryginalnego wydania: styczeń 2025