Jednoręki i Sześć palców – stara szkoła kryminału w gęstym sosie science fiction

Komiksy
17 maj 2025
Józek Śliwiński

W przededniu emerytury stary gliniarz dowiaduje się o nietypowym zabójstwie. Wpisuje się ono w schemat działania seryjnego mordercy, którego rzekomo ujął przed laty. Decyzja zapada natychmiast – musi dopaść sprawcę i dowiedzieć się, czy człowiek, którego posłał za kratki, był naprawdę winny. Równolegle poznajemy tę historię z perspektywy osoby, która… zabiła. W dodatku nie ma pojęcia, co ją do tego skłoniło.


To jeden z tych albumów, które zaliczam do odrębnej kategorii – komiksów opartych na mocnym pomyśle wyjściowym. W tym wypadku koncepcja nie ogranicza się do fabuły – tkwi też w samej realizacji. Otrzymujemy bowiem dwie przeplatające się miniserie ukazujące tę samą historię z dwóch całkowicie odmiennych perspektyw.

Realizacyjnie to absolutna topka. Podoba mi się tu wszystko – duszny klimat z pogranicza noir i sci-fi, czerpanie z wielkich wzorców: od chandlerowskiej prozy, przez Matrix, po Disco Elysium. Skojarzenia prowadzą także do pierwszego sezonu True Detective – tej samej gęstej aury, bohaterów o wyraźnie zarysowanych rysach i metafizycznego niepokoju unoszącego się nad śledztwem.

Intryga jest tak mocna, że trudno się oderwać, i naprawdę niewiele zabrakło, by był to jeden z najlepszych komiksów, jakie czytałem w tym gatunku. Jest jednak pewne „ale”.

Dotyczy zakończenia. Te okazuje się mało oryginalne i niesatysfakcjonujące. Nie wszystkie wątki znalazły sensowne wyjaśnienie. Mam wrażenie, że para poszła w gwizdek, a przecież w kryminale zakończenie nie jest jedynie kropką nad „i” – może nadać sens całej opowieści albo poświadczyć o jego braku.

„Jednoręki i Sześć palców” to album, który niełatwo jednoznacznie ocenić. Relatywnie wysoka nota wynika z tego, że mimo rozczarowującego finału komiks dostarczył mi naprawdę sporo satysfakcji. Gdyby zakończenie wyglądało inaczej, mógłbym z czystym sumieniem mówić o tytule zasługującym na uczciwą dychę.

Ocena: 8/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐

~ Józef Śliwiński

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik

Cena okładkowa: 135 zł
Format: 180×275 mm
Liczba stron: 312
Oprawa: twarda
Wydawca: Lost in Time
Data wydania: styczeń 2025
Data oryginalnego wydania: grudzień 2024