Jego projekt przygotowała Gosia Bartosik. Mural artystki pojawił się na okrągłej ścianie Pawilonu Galerii Miejskiej Arsenał przy ulicy Ewangelickiej 1. Ogromne dzieło jest kolorowe, a pojawiające się na nim motywy nawiązują do człowieka jako członka wspólnoty.
Pawilon przy ulicy Ewangelickiej w Poznaniu to ważny element kulturalnej mapy miasta. Zbudowany w 2011 r. obiekt powstał jako przestrzeń do organizowania wydarzeń kulturalnych i dziś działa jako oddział Galerii Miejskiej Arsenał. Zbudowana na planie okręgu bryła pod koniec 2024 r. zyskała nowy wygląd za sprawą wielkoformatowego muralu autorstwa poznańskiej artystki Gosi Bartosik.
Autorka muralu znana jest z poruszania ważnych kwestii społecznych poprzez sztukę wizualną i rysunek uliczny. Projektując mural dla Pawilonu, czerpała inspirację z otoczenia Pawilonu i jego działalności. Przeprowadziła nawet warsztaty z zespołem galerii, aby wspólnie określić wizję dzieła. W ten sposób powstał projekt barwnego muralu, któremu przyświeca idea dzielenia się, otwartości i wzmacniania więzi międzyludzkich.
Inspiracją do powstania muralu byli Pawilończycy – goście, bywalcy, osoby pracujące w instytucji i chyba przede wszystkim wydarzenia, które się tam dzieją. Koncerty, spotkania, rozmowy, filmy, teatr, tkanka audiowizualna, wszystko co w środku. Największą inspiracją jednak była moja osobista relacja z Pawilonem, podobnie jak wyżej, jako artystka, odbiorczyni i była pracownica, przegryzałam się przez okrągły budynek ze świadomością konieczności włączania wszystkich zmysłów (…) cała różnorodność ludzi, bodźców i tematów, otwartość na nowe i inne, dialog, bezpieczeństwo i miłość we wszystkich kształtach. Myślę, że bardzo dużo z tego pulsowało i w połączeniu z moim sposobem komunikowania obrazem – powstał ten mural – przyznaje artystka.
Realizacja dzieła trwała dziesięć dni. Finalnie widzimy kolorową kompozycję, która łączy żywe barwy z płynnymi formami, podkreśla zarówno ruch, jak i wspólnotowy charakter przestrzeni, w której został namalowany. Artystka przyznaje, że mural wykonała tak, jak tworzone przez siebie prace w mniejszym formacie, tylko tym razem zamiast słoiczków z farbami musiała korzystać z pięciolitrowych wiader. Całe dzieło zrealizowano w taki sposób, by było odporne na działanie warunków atmosferycznych.
Wybór palety kolorystycznej był spontaniczny, łącznie z bazowym, dziwnie szarym błękitem, który miał być najbardziej zbliżony do koloru Pawilonu. Pewniakiem była też czerń, biel i pomarańcz. Do koszyka zakupowego wskoczył też fiolet, delikatny żółty, bordo i zielony, który finalnie w kolorystycznym zderzeniu ze ścianą nie został użyty. Docelowo barwy miały być „czyste”, ale proces twórczy uruchomił łamanie tej czystości i mieszanie odcieni – mówi Gosia Bartosik.
Jej wielkoformatowa praca sąsiaduje z placem zabaw i aleją Orderu Uśmiechu. Artystka już na początku pracy projektowej uznała, że sąsiedztwo budynku musi znaleźć odbicie na muralu. Sam budynek poprzez oddzielenie od pobliskiej architektury pozwolił na potraktowanie palety kolorystycznej z większą dowolnością.
Kolor dyktował się sam, intuicyjnie, bez zabawy w znaczenie barw. Ten instynktowny dobór palety, z małymi bazowymi założeniami, które porządkowały i dyktowały dalsze kroki, w rezultacie zobrazował to na czym mi najbardziej zależało – kąpiel w odurzeniu wielością znaczeń, miks i kontrast emocji – dodaje artystka.
Mural zrealizowano przy wsparciu środków budżetowych Miasta Poznania. Partnerami przedsięwzięcia są firmy Demiurg i Boutique Office, które odpowiedzialne były za renowację oraz przygotowanie ściany pod mural. Obie firmy od lat angażują się w sponsoring i mecenat sztuki – szczególnie street artu – wspierając artystów i ich twórczość. Poprzez działania takie jak to, tworzą przestrzeń dla kreatywności, promują młode talenty i współtworzą otwarte, przyjazne miasto.
Naszą filozofią jest łączenie architektury ze sztuką, bo wierzymy, że budynki mogą być czymś więcej niż tylko przestrzenią użytkową – mogą inspirować, budzić emocje i ożywiać miasto. Dlatego cieszymy się, że także na pawilonie powstał mural autorstwa Artystki, którą twórczość cenimy. To dla nas przykład, jak sztuka może stać się integralną częścią architektury i wspólnej przestrzeni – mówi Bartosz Kaczmarek, Prezes Boutique Office.
Firmy Demiurg i Boutique Office w przeszłości organizowały również wernisaże młodych artystów w przestrzeniach, które same wybudowały m.in. wernisaż Pawła Swanskiego, Biosme Brockiego, Somearta, Barta Sucharskiego, Noriakiego czy Eskaera. W niedalekiej przyszłości planują powrót do tej formy wsparcia. Co więcej, Boutique Office realizuje swoje inwestycje we współpracy z artystami – kolejny taki budynek, tym razem we współpracy z Danielem Kalińskim Chazme ma powstać przy ul. Dąbrowskiego w Poznaniu.