Tytułowy „Król Rozpustników”, w komiksie częściej zwany „Smutnym Panem”, to bohater inspirowany postacią historyczną. Dawny władca paryskiego półświatka na usługach króla Francji Filipa II Augusta to figura tyleż intrygująca, co niebezpieczna. Gdy jednak monarcha traci do niego zaufanie, intryganci próbują odebrać mu wpływy, a uprzywilejowany szlachcic ostrzy zęby na jego przybytki, sprawy przybierają naprawdę zły obrót… Czy bohater poradzi sobie z czekającym nań wyzwaniem?
Największym atutem sagi jest sugestywne oddanie kontrastu między śmierdzącymi zaułkami a wyperfumowanym dworem. Ten rozdźwięk buduje nastrój opowieści i sprawia, że zanurzamy się w świecie brutalnym, nieufnym i niebezpiecznym. To właśnie w takiej przestrzeni Smutny Pan usiłuje utrzymać swoją pozycję – w świecie, gdzie zdrada i śmierć są na wyciągnięcie ręki.

Sam bohater nie należy do tych, których łatwo polubić. Jest antypatyczny, twardy, zimny – ale równocześnie wzbudza respekt. Czuć ciężar odpowiedzialności, który spoczywa na jego barkach i cenę, jaką płaci za każdą decyzję. Scenariusz ma w sobie siłę epickiej kroniki, ale nie jest wolny od słabości – część zwrotów akcji okazuje się przewidywalna, a drugoplanowe postaci nie zyskują wystarczającej głębi, bo tempo wydarzeń pędzi zbyt szybko. Lektura bywa też gęsta, pełna nazwisk i wątków, co może utrudnić odbiór, zwłaszcza gdy czytelnik wraca do niej po dłuższej przerwie.

Pod względem wizualnym komiks jest jeszcze bardziej nierówny. Owszem, zdarzają się kadry, które budują atmosferę i przyciągają oko, ale wiele ilustracji wygląda na niedopracowane, czasem wręcz niezamierzenie karykaturalne. Wyraźne komputerowe wykończenie zabija część klimatu, a ciemna, ograniczona paleta barw trąci monotonią. W pewnych sekwencjach czuć także niedostatki warsztatu w sposobie prowadzenia historii.

„Król Rozpustników” to solidna powieść łotrzykowska – mocna w kreacji bohatera i historycznym klimacie, ale słabsza po stronie graficznej i konstrukcji fabularnej. Daje satysfakcję dzięki politycznym intrygom, gęstej atmosferze i mocnym fundamencie jakim jest wykorzystanie nietuzinkowej postaci historycznej. Wymaga od czytelnika cierpliwości i tolerancji wobec niedociągnięć. W ostatecznym rozrachunku nie jest więc dziełem wybitnym, ale pozostaje na tyle interesujący, by warto było dać mu szansę.
Ocena: 7/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐
~ Józef Śliwiński

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik
Cena okładkowa: 185 zł
Format: 203×290 mm
Liczba stron: 464
Oprawa: twarda
Wydawca: Lost in Time
Data wydania: maj 2025
Data oryginalnego wydania: październik 2023
