fot. Sylwia Klaczyńska

Poznań w rytmie „NEXT”

Relacje
21 kwi 2026
Zosia Myślicka, fot. Sylwia Klaczyńska

Kiedy w Poznaniu robi się ciepło, branża muzyczna nie patrzy na prognozę pogody, ale na harmonogram showcase’ów. Ostatnie trzy dni spędziliśmy intensywnie na Next Fest 2026, sprawdzając co będziemy zapętlać przez najbliższe miesiące. 

Next Fest to moment w roku, kiedy Poznań budzi się do życia i staje się europejską stolicą nowej muzyki. Od monumentalnego CK Zamek, przez kultowy Blue Note, aż po duszne, klimatyczne piwnice, muzyka była wszędzie. Mieliśmy okazję zajrzeć za kulisy i jedno jest pewne: energia, jaka bije od tegorocznych debiutantów, jest nie do podrobienia.

To nie tylko koncerty, równie intensywnie działa część konferencyjna i networkingowa. Tegoroczne hasło „Welcome to the Jungle”, idealnie oddawało stan rynku w 2026 roku. Sporo miejsca poświęcono modelowi DIY i dobie rosnących kosztów. Wniosek? W 2026 roku artysta to już nie tylko talent, ale strateg, który musi dbać o głowę tak samo jak o streamingi. 

Kiedy jednak gasły światła w salach konferencyjnych, Poznań przejmowały kluby. Choć line-up pękał w szwach i ciężko było zdecydować się, na który z koncertów pójść, to żaden z nich nie zawiódł. Popularnością cieszyły się również „International Showcase”, zagraniczne składy (Ebbb, Jeannette & Maj, Rozsa itd.) przyciągały tłumy, udowadniając, że poznańska publiczność jest spragniona brzmień spoza naszego podwórka. Te międzynarodowe wymiany dodały festiwalowi globalnego sznytu i pokazały, że Next Fest to już marka rozpoznawalna daleko poza granicami Polski.

Next Fest to dowód na to, że polska scena muzyczna nie ma już kompleksów. Wracamy z niego z jedną główną myślą: przyszłość jest lokalna, ale myślenie globalne. Granice między gatunkami upadły, a liczy się autentyczność, zarówno dźwięku, jak i w podejściu do biznesu. Po tych trzech dniach w głowie zostaje nam mnóstwo brzmień i notatnik z zapisanymi nazwiskami, o których za chwilę będzie głośno. Jeśli nie było Was w Poznaniu, żałujcie, bo tak właśnie brzmi jutro.