Premiera wideoklipu „Aquarius” od Lou Lou Safran, młodej poznańskiej artystki nagrywającej w Los Angeles

Muzyka
06 maj 2024

Z kalifornijskiej pustyni na polskie łąki, czyli premiera wideoklipu młodej singer-songwriterki Lou Lou Safran do jej najnowszej piosenki “Aquarius”.  

Lou Lou Safran, polska piosenkarka i aktorka znana z amerykańskiego horroru “Annabelle: Narodziny Zła”, w swoim drugim, lirycznym teledysku, daje przedsmak lata zapraszając do onirycznego, sielankowego świata.  O filmową interpretację  najnowszego singla „Aquarius”, którym artystka rozpoczęła swoją muzyczną erę wodnika, Lou Lou zwróciła się do znakomitego operatora i reżysera – odpowiedzialnego za kreacje i zdjęcia m.in. dla Igo, Grubsona, Miuosha czy Donatana (“My Słowianie”) – Michała Jagiełły. Rezultatem jest magiczna wizja z Lou Lou wśród złotych polskich łanów, idealnie uosabiająca romantyczny nastrój piosenki. Singiel “Aquarius” jest już dostępny na wszystkich platformach streamingowych, a wideoklip na kanale YouTube artystki.

„Aquarius” jest piątym singlem z debiutanckiej płyty młodej singer-songwriterki Lou Lou Safran, „How to Hang Out With Friends Like Nothing’s Wrong”, i kolejną odsłoną jej stylistycznej wszechstronności. „Aquarius” od pierwszych nut uwodzi melodyjnością i kołysze muzyczną delikatnością, a słowa, które zdają się unosić na dźwiękach niczym puch, mają w sobie zdumiewającą siłę. „Aquarius” to poetycka oda złożona u stóp ukochanej osoby. Tytułowy wodnik jest ideałem, przysłowiową gwiazdą rocka, postacią ikoniczną, ale nie zdaje sobie sprawy ze swojej potęgi. Piosenka jest muzycznym wyznaniem głębokiej miłości podszytej melancholią niespełnienia.

Aquarius powstał najszybciej ze wszystkich moich piosenek” – mówi Lou Lou Safran. „On jakby tylko czekał na odpowiedni moment, żeby ze mnie wypłynąć i przejść z nienamacalności w byt akustycznych fal. Tym razem i melodia i słowa płynęły same, także grałam na gitarze i śpiewałam od pierwszego zarysu. Ten wodnik był po prostu urodzonym pływakiem” – śmieje się Lou Lou. „Osoba, na ktorej oparta jest piosenka, jest mi najbliższa na świecie i zawsze rozumieliśmy się bez słów, więc może dlatego Aquarius urodził się z taką naturalnością. Gdyby tylko wszystkie piosenki tak same się pisały!” – wzdycha artystka.

Płyta „How To Hang Out With Friends Like Nothing Is Wrong” obejmuje dziesięć piosenek nastoletniej artystki, od akustycznie śpiewanej poezji po energiczne rockowe hymny i w kolejnych singlowych odsłonach będzie ukazywać się przez najbliższe miesiące.

Latem zeszłego roku artystka zadebiutowała swoimi pierwszymi koncertami, który odbyły się w Poznaniu m. in. w klubie Mustang i na Ogrodzie Szeląg. A wczesną jesienią przejęła legendarną sceną klubu The Troubadour w Los Angeles grając swój pierwszy koncert w USA. Deski Trubadour rozsławiły takie gwiazdy jak The Doors, Elton John, Metallica, czy Fiona Apple, ale Lou Lou Safran nie dała się speszyć historią sali i zagrała z pewnością siebie i brawurą, która zaskoczyła i oczarowała nie tylko zgromadzoną publiczność. Po tym występie Lou Lou rozpoczęła pracę na projektami we współpracy z kilkoma innymi artystami i producentami muzycznymi w Los Angeles i Seattle, a w październiku zobaczyliśmy ją na profilach mediów społecznościowych The Lumineers, z akustycznym wykonaniu ich przeboju „Cleopatra”.

Lou Lou Safran jest córką polskiej matki i amerykańskiego ojca i dzieli swój czas pomiędzy Poznań a Los Angeles. Mówi, że mimo urodzenia się w Kalifornii i polsko-amerykańskiego pochodzenia, w sercu czuje się w stu procentach Polką, a wśród swoich największych inspiracji wymienia Wojciecha Młynarskiego, Zbigniewa Wodeckiego, Jacka Różańskiego i Tomasza Lipę Lipnickiego. Na liście jej muzycznych fascynacji jest tez Jeff Buckley, Eddie Vedder, Bruce Springsteen, Alex Turner, Triggerfinger, Deftones i America, a więc mocno rockowe wibracje z całego świata, które mogą zaskakiwać u tak młodej twórczyni. Lou Lou zaczęła artystyczna karierę w wieku zaledwie jedenastu lat, kiedy zagrała jedną z głównych ról w międzynarodowym hicie z uniwersum Obecności, “Annabelle: Narodziny zła”, w którym wcieliła się w postać osieroconej dziewczynki szukającej schronienia w domu prześladowanym przez demoniczną lalkę Annabelle.