The Book – to właśnie tę książkę chciałbyś zabrać ze sobą na bezludną wyspę

Recenzje
06 lip 2025
Józek Śliwiński

Wyobraź sobie, że budzisz się w świecie bez internetu. Bez sklepów, bez restauracji, bez smartfona w kieszeni i dostępu do opieki medycznej. Zostałeś zdany tylko na siebie, a para rąk to na początku wszystko, co masz. Nieważne, czy wylądowałeś na bezludnej wyspie, czy zostałeś ostatnią rozumną istotą na Ziemi. The Book. The Ultimate Guide to Rebuilding a Civilization to najlepsza rzecz, o jakiej możesz w podobnych okolicznościach marzyć. To pigułka skondensowanej wiedzy, o którą ludzkość walczyła przez tysiące lat.


Format i oprawa, które wprawiają w zachwyt

Książka robi wrażenie jeszcze przed otwarciem. Jej format jest naprawdę imponujący, a wytłoczony, srebrzony tytuł z ornamentami jasno daje do zrozumienia, że nie mamy do czynienia z przeciętną publikacją. Po otwarciu natychmiast zwracamy uwagę na grube, mięsiste strony uszlachetnione efektem starzenia. Już samo ich wertowanie sprawia przyjemność. Ilustracje stylizowane na dawne ryciny zostały wykonane z precyzją i kunsztem, oddając szczegóły ważne dla zrozumienia prezentowanych tematów. The Book sprawia wrażenie nie tyle książki, co unikatowego artefaktu – solidnego, ciężkiego, pięknie zaprojektowanego – jakby miał przetrwać pokolenia. Trzymając go w rękach, ma się ochotę wyjąć narzędzia i zacząć budować świat od zera.

Komiksowa dusza w naukowym ciele

Nie ma tu fabuły ani bohaterów, ale miłośnicy komiksów (do których sam się zaliczam) odnajdą się tu zaskakująco dobrze. Ilustracje nie są dodatkiem, lecz integralną częścią narracji. Skróty myślowe, wizualne żarty, estetyka przywodząca na myśl dawne komiksy edukacyjne – wszystko to nadaje książce rytm i charakter. Styl retro spotyka się tu z nowoczesną formą, przypominając choćby ilustracje Keitha Giffena z „Lovecrafta” czy technikę enhanced pencil, jaką posłużył się Paul Jenkins w „Wolverine: Geneza”.

Przystępność językowa – czy dałem radę z angielskim na poziomie B1?

Moje skromne możliwości językowe sprawiają, że rzadko sięgam po zagraniczne publikacje. Tematyka i – nie ukrywam – efektowna forma The Book sprawiły jednak, że zrobiłem wyjątek. Określiłbym ją jako umiarkowanie przystępną – poziom B2 w zupełności wystarczy. Unika długich, złożonych zdań i pojęć abstrakcyjnych, choć naturalnie pojawia się w niej sporo specjalistycznego słownictwa. Nie twierdzę, że obyło się bez trudności – zdarzało mi się sięgnąć po tłumacza – ale nie było to zniechęcające.

Zawartość niczym podręcznik do Minecrafta

Ponad czterysta stron to sporo – ale niewiele, jeśli weźmiemy pod uwagę zakres ambicji. Wystarczy spojrzeć na spis treści. Zaczynamy od absolutnych podstaw: jak rozpalić ogień, stworzyć sznur, zbudować schronienie, rozpoznać jadalne rośliny. W kolejnych rozdziałach uczymy się robić cegły, budować drogi, destylować napoje czy tworzyć leki. Pojawiają się też dziedziny czysto rekreacyjne, jak gry czy sztuki walki. Na końcu: radio, stroboskop, łódź podwodna, a nawet… czołg. To oczywiście pewna umowność – nikt nie zbuduje ich sam w dżungli – ale logika przypomina tu gry craftingowe. Zaczynasz od kamienia, kończysz na skomplikowanej technologii.

Poradnik przetrwania czy książka na stolik kawowy?

Być może odpowiedzi należy szukać w nazwie kolektywu stojącego za publikacją. Hungry Minds to nie klasyczne wydawnictwo, lecz grupa pasjonatów głodnych wiedzy i ciekawych świata. Ich celem nie jest stworzenie kompletnego poradnika przetrwania, ale raczej pobudzenie wyobraźni, zainspirowanie do refleksji i zarysowanie wielkich tematów w atrakcyjnej wizualnie formie. The Book to owoc tej filozofii – bogato ilustrowana, starannie zaprojektowana publikacja, która równie dobrze odnajdzie się w schronie preppersa obok puszki sardynek, co na designerskim stoliku w berlińskim lofcie.

Pikantny dodatek jako miła niespodzianka

Choć w samej książce znajdziemy rozdział poświęcony prezerwatywie, bardziej wyuzdane treści ukryto w osobnej kopercie. Została ona zapieczętowana i opatrzona stosownym ostrzeżeniem. Autorzy początkowo chcieli włączyć te informacje do głównej treści, ale ulegli prośbom czytelników, którzy chcieli móc bez skrępowania pokazywać książkę młodszym odbiorcom. Efekt? Niewielki dodatek z przymrużeniem oka, który dodatkowo podkreśla nietypowy charakter publikacji.

Puzzle Octopolis — kolejny element wszechświata The Book

Do recenzji trafił także imponujący dodatek — THE PUZZLE. Octopolis. To nie przypadkowy gadżet, lecz rozszerzenie wizualno-interaktywne: 1000 elementów z ręcznie rysowaną ilustracją Leva Kaplana, pełną steampunkowych i fantastycznych nawiązań do The Book. Do zestawu dołączono nawet kolekcjonerską monetę, instrukcję i klej. Puzzle idealnie wpisują się w ducha projektu — pobudzają uwagę, zmuszają do obserwacji detali i pozwalają zanurzyć się jeszcze głębiej w świat stworzony przez Hungry Minds.

Prezent specjalnie dla Ciebie!

Jeśli po tej recenzji czujesz, że The Book to coś, co powinno znaleźć się na Twojej półce (albo w Twoim schronie przeciwatomowym) – dobrze trafiłeś. Mam dla Ciebie kod zniżkowy, który obniży cenę książki o 10%! Książkę znajdziesz pod tym linkiem: https://howtorebuildcivilization.com/?aff=15 kod: REBUILD15 jest ważny do 7 sierpnia.

Egzemplarz do recenzji otrzymałem dzięki uprzejmości wydawcy.

Ocena: 9/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐

~ Józef Śliwiński

Cena: 516 zł

Format: 230×340 mm

Liczba stron: 409

Oprawa: twarda

Wydawca: Hungry Minds LLC

Data wydania: styczeń 2023