Gdy dwoje pilotów ze zwaśnionych nacji rozbija się na niewielkiej planetoidzie, muszą współpracować, by ujść z życiem. Mężczyznę wspiera wyjątkowo użyteczny „renkoid”. Na wpół inteligentne urządzenie źle znosi ich komitywę. Gdy zdejmują hełmy, dokonują odkrycia, które przeczy temu, co im wpajano. Jeśli wrócą do siebie, dokonają rewolucji, bądź zostaną osądzeni za zdradę.
Robert Kirkman to scenarzysta takich hitów, jak „Żywe Trupy” czy „Invincible”, więc warto mieć oko na jego twórczość, nawet jeśli nie wszystko z jego dorobku zwala z nóg (myślę głównie o „Oblivion Song”). Tym razem jest to część większego projektu o nazwie: „Energon Universe”, który łączy uniwersum “Transformersów” i “G.I. Joe”.

Łączy bardzo udanie, o ile mogę to stwierdzić po pierwszym tomie. Jest w tym trochę “Romea i Julii” w stylu space opery, a więc przypomina też “Sagę” Vaughana. Bohaterowie skonstruowani są na zasadzie przeciwieństw: on, pilot, wesoły luzak i ona, zasadnicza, nieco zgorzkniała wojowniczka. Świetnym uzupełnieniem jest wspominany już „renkoid”, czyli pomagier w postaci inteligentnej rękawicy.

Mamy tu moralnie niejednoznaczny świat. (Przypadkowo spotkany pirat okazuje się całkiem spoko, gdy tylko sam znajduje korzyść w udzielanej pomocy). Do tego przebłyski z innych części kosmosu dowodzą, że to czego doświadczamy jest tylko fragmentem większego pola zdarzeń. Forma jest lekka, wciągająca i przystępna. Wszystko podane w doborowej oprawie Lorenzo De Feliciego.

„Void Rivals” daje nam przedsmak nowego uniwersum. Swobodny ton, świetnie uzupełniający się bohaterowie i rozbudowana płaszczyzna zdarzeń dkładają się na kawał genialnej rozrywki. Będę z zapałem śledzić kolejne odsłony z tego świata. Na ile wiemy z zapowiedzi, „Nagle Comics” w najbliższym czasie szykuje ich cały wysyp.
~ Józef Śliwiński
Ocena: 7/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik
Cena okładkowa: 84,90 zł
Format: 170×260 mm
Liczba stron: 136
Oprawa: miękka
Wydawca: Nagle
Data wydania: wrzesień 2024
Data oryginalnego wydania: luty 2024
