Philippe Caza zabiera nas do krainy chylącej się ku upadkowi, gdzie majestatyczne miasta „U-dzi” powoli kruszeją pod naporem sił wykraczających poza pojmowanie. Obserwujemy świat nawiedzany przez tajemniczych „innych”, hipnotyczną mgłę, plagi koszmarnych oczu, a nawet samą śmierć. W tej onirycznej wizji granica między końcem a początkiem ulega zatarciu. Czy dla świata pogrążonego w mroku i rozkładzie istnieje jeszcze jakakolwiek nadzieja?
Album stanowi zbiór krótkich przypowieści, będących jednocześnie preludium do najważniejszej sagi autora – „Świata Arkadiego”. Polscy czytelnicy mają okazję zapoznać się z dziełami twórcy, który obok Moebiusa czy Druilleta ukształtował estetykę nowoczesnego komiksu fantastycznego. To pozycja o trudnym do podważenia znaczeniu, pozwalająca zrozumieć fundamenty, na których Caza budował swoje późniejsze uniwersum. Lektura wymaga jednak od odbiorcy cierpliwości i wejścia w specyficzny rytm opowieści.

Wizualnie „Wiek Cienia” to dzieło imponujące, w którym zamiłowanie autora do potężnych przestrzeni wysuwa się na pierwszy plan. Caza operuje gęstym kreskowaniem i wyrazistymi wizjami. Wszystko to przekłada się na duszny, a zarazem fascynujący klimat. Podobieństwa do największych mistrzów francuskiej szkoły są widoczne, ale autor zachowuje przy tym swój unikalny, nieco bardziej surowy charakter.

Pod kątem fabularnym album może okazać się wyzwaniem dla osób przyzwyczajonych do klasycznie konstruowanych historii. Caza stawia na oniryzm i luźną strukturę przypowieści. Miejscami opowieściom brakuje narracyjnego konkretu. Zamiast płynnej akcji otrzymujemy serię sugestywnych obrazów i niedopowiedzeń. Dla jednych będzie to zaleta budująca mistycyzm świata, dla innych bariera utrudniająca pełne zaangażowanie się w losy przedstawionych postaci.

„Wiek Cienia” pozostaje tytułem, który warto znać przede wszystkim ze względu na jego majestatyczną formę i artystyczną bezkompromisowość. Choć specyficzna, oniryczna wizja postapokalipsy nie każdemu przypadnie do gustu, trudno odmówić jej magnetyzmu. To ambitne science-fiction, które zamiast gotowych odpowiedzi oferuje gęsty klimat i wizualną ucztę. Stanowi solidny, choć wymagający wstęp do dalszego odkrywania twórczości legendarnego francuskiego artysty.
Ocena: 8/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐
~ Józef Śliwiński

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik
Cena okładkowa: 100 zł
Format: 240×320 mm
Liczba stron: 112
Oprawa: twarda
Wydawca: Lost in Time
Data wydania: listopad 2025
Data oryginalnego wydania: styczeń 1982
