Dystopolis – komiksowy „Piąty Element” w zjawiskowej oprawie

Komiksy
06 wrz 2025
Józek Śliwiński

Nad tytułową metropolią rozpościera się widmo strachu – co pięć lat pojawia się w niej osobliwość tak przerażająca, że mieszkańcy, poza patrolami policji, zamykają się w domach. Młodzieniec o trudnej przeszłości, gotów jest stawić jej czoła. Tylko czy jeden człowiek ma szansę przeciw grozie, której uległo całe miasto?


Największą siłą „Dystopolis” jest warstwa wizualna. Futurystyczne pojazdy, wielopiętrowe budynki i szczegółowe, rozbudowane plenery tworzą świat pełen osobliwego uroku, od którego trudno oderwać wzrok. Momentami ten bogaty w detale przestrzenny styl przywodzi na myśl prace Moebiusa, a estetyka przecinających powietrze pojazdów – „Piąty Element”.

Fabuła startuje z mocnym pomysłem, budując napięcie i przedstawiając intrygującą sytuację w mieście. Niestety z czasem traci swój pierwotny impet. Gdy istota terroryzująca miasto objawia nam się w pełnej krasie, część magii pryska. Pojawiają się też pytania o wiarygodność sytuacji, w której maszkara może istotnie stwarzać tak wielkie zagrożenie dla całej społczeności. W pewnych obszarach powieść staje się więc zbyt dosłowna, a konflikt dobra ze złem – zbyt umowny.

Mimo to autor wplata w nią humor i oferuje wachlarz sympatycznych bohaterów, z których wielu dźwiga na barkach własne traumy. To dodaje historii głębi i sprawia, że czytelnik nie jest tylko biernym obserwatorem futurystycznego chaosu. Niestety, koncepcja podziału miasta na dolne i górne piętra wydaje się wtórna, a finał nie wywołuje większego zaskoczenia.

Dystopolis” przyciąga przede wszystkim stroną wizualną – fabularnie nie dorasta do tej samej wysokości, ale nadal dostarcza przyjemnej zabawy. To komiks, któremu warto dać szansę, szczególnie jeśli cenimy dopracowane detale i futurystyczne pejzaże w klimatach science fiction. Mam nadzieję, że Miel Vandepitte znajdzie scenarzystę zdolnego wykorzystać pełnię jego możliwości. Już teraz jest bardzo dobrze, ale widzę potencjał na wiele więcej.

Ocena: 7/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐

~ Józef Śliwiński

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik

Cena okładkowa: 100 zł

Format: 210×280 mm

Liczba stron: 152

Oprawa: twarda

Wydawca: Lost in Time

Data wydania: lipiec 2025

Data oryginalnego wydania: wrzesień 2024