,,Hefajstos” to powrót RAT KRU w charakterystycznym dla nich stylu; jest retro tanecznie, jest o miłości – ale w sposób szorstki i niejednoznaczny. Bit buja w rytmie samby (betonowej), żeby za chwilę bez ostrzeżenia uderzyć słuchacza rave’owym synthem lat 90 tych.
Tekst oscyluje na granicy wspomnienia i próby zapomnienia. Całości dopełnia VHS’owy klip, jak zwykle w przypadku duetu – z przymrużeniem oka, slapstickowym humorem i odrobiną akcji rodem z filmów ,,Kusturicy” czy serialu o ,,Tulipanie”.
Płyta o roboczym tytule „V” ukaże się w dalszej części roku i będzie to kolejny album RAT KRU pełen niespodzianek – w sam raz na przypadającego na 2026 rok 10-lecia poznańskiego duetu.