Kolaż ze wszystkich załączonych zdjęć - 2

Poznańska reprezentacja jedzie na 20-lecie Audioriver

Muzyka
09 lip 2026
Dawid Balcerek

Przed nami kolejna edycja Audioriver, na której będziemy świętować 20-lecie tego kultowego festiwalu. To też jego trzecia odsłona, która odbędzie się ponownie na Łódzkich Błoniach – w tym roku w dniach 10-12 lipca. Tradycją jest, że z Poznania zapraszani są reprezentanci naszej lokalnej sceny klubowej. Jedzie konkretna ekipa, od weteranek i weteranów sceny, którzy pamiętają pierwsze edycje na górce w Płocku, przez debiutantów i młode koty, które przebojem podbijają polskie parkiety. Poniżej przedstawiamy zestawienie tegorocznych DJ-ek i DJ-ów, z którymi zamieniliśmy również kilka zdań. W szczególności ciekawiło nas, na kogo sami się wybiorą pod scenę, bo to też w końcu uczestnicy imprezy, tak jak my. Sprawdźcie, kto w tym roku będzie reprezentował stolicę Wielkopolski na Audioriver 2026.

BLISS KISS
NIEDZ 12.07.26 | 14:00 — 16:00, Park

Duet dziewczyn, który tworzą Julia Rover i Cella Crush, to laureatki plebiscytu Munoludy, gdzie zgarnęły nagrodę przyznaną przez redakcję Odkrycie roku 2024. Lubią mieszać gatunki, od house, przez trance, po acid. Dziewczyny mają na koncie m.in. Wisłoujście, LAS Festival, czy zeszłoroczny debiut na Łódzkich Błoniach, który szczególnie sobie chwalą: – Audioriver cenimy za konsekwencję i trwałość na polskiej scenie. Tegoroczny jubileusz tylko to potwierdza. To dla nas wyróżnienie, że możemy być jego częścią i to w tak różnorodnym line-up’ie. Właśnie ta otwartość na różne brzmienia i gatunki wyróżnia go na tle innych wydarzeń. Pokazuje to jak szeroka i różnorodna jest scena muzyki elektronicznej – mówi nam Cella Crush i dodaje tegoroczne typy duetu:- Najbardziej wyczekujemy na The Prodigy, Błoto gra detroit techno, DJ Gigola, Ignez b2b MKO, Ellen Allien.

CARLA ROCA
SOB 11.07.26 | 04:30 — 06:00, Circus

Carla Roca od ponad 25 lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i wpływowych postaci polskiej sceny techno. Należy do nielicznego grona artystów, którzy nie tylko byli świadkami narodzin rodzimej kultury klubowej, ale również aktywnie uczestniczyli w jej tworzeniu. Niesamowite jest to, że Poznanianka jeszcze nigdy nie zagrała na Audioriver i to będzie jej debiut! Pionierki naszej sceny nie mogło zabraknąć na takim jubileuszu.
– Paradoksalnie, to jedyny duży polski festiwal, na którym debiutuję po tak wielu latach! Przez 20 lat istnienia festiwalu nie miałam okazji zagrać, co z czasem stało się wręcz tematem żartów wśród moich znajomych i fanów. Nawet wysyłali mi śmieszne memy co roku, odnośnie mojej nieobecności. Szczerze mówiąc, ja sama już dawno przestałam się nad tym zastanawiać, dlatego zaproszenie było dla mnie ogromnym zaskoczeniem i bardzo miłą niespodzianką. Bardzo się cieszę, że mój debiut przypada właśnie na jubileuszową, 20. edycję. Dla mnie to również wyjątkowy moment – po tylu latach w końcu dołączam do grona artystów Audioriver. I naprawdę nie mogę się już doczekać tej chwili i spotkania z publicznością w Circusie! – mówi nam Carla.
Jako że jest to DJ-ka z dużym stażem, byliśmy ciekawi, jak patrzy na Aduioriver z pepektywy lat: –  Pamiętam pierwsze edycje bardzo dobrze. To były czasy, kiedy w Polsce muzyka elektroniczna wyglądała zupełnie inaczej niż dziś – dominowało minimal techno, scena dopiero się rozwijała, a media społecznościowe praktycznie nie istniały. Audioriver od początku miał swój charakter i bardzo szybko wyrósł na wydarzenie, które zaczęło wyznaczać standardy w Polsce. Przez te 20 lat stał się jednym z najważniejszych festiwali muzyki elektronicznej.

Mimo że nie grała na nim nigdy wcześniej, to docenia jego markę i historię: – Audioriver od lat imponuje mi poziomem organizacji, różnorodnością line-up’u i atmosferą, którą tworzą ludzie. To festiwal, na którym można odkrywać nowe trendy, rozszerzyć muzyczne horyzonty, ale też spotkać legendy sceny. Spytaliśmy również Karolinę o artystów, na których się wybiera, żeby ich posłuchać pod sceną. – Jeśli tylko znajdę chwilę między swoimi obowiązkami, chętnie posłucham kilku artystów z programu.W zeszłym roku w wywiadzie dla Freshmaga mówiłam, że chciałabym zobaczyć występ I Hate Models i tu będzie właśnie okazja. Urzeka mnie jego energia i sposób, w jaki zachowuje się za konsoletą. Jestem ciekawa, jak wygląda to na żywo i czy rzeczywiście robi takie wrażenie jak na nagraniach. W piątek na pewno wybiorę się też na Len Fakiego i Bena Klocka, bo dawno nie miałam okazji usłyszeć ich na festiwalu. W sobotę chętnie zajrzę na Klanga i Hektora, a później całą uwagę poświęcę już przygotowaniu do własnego występu – kończy Carla.

DUSZNE GRANIE
NIEDZ 12.07.26 | 11:30 — 14:00, Park

Łukasz Kowalka i Hubert Grupa, czyli Duet Duszne, wystąpią na Audio już po raz 4! Kuratorzy muzyczni, którzy popularyzują muzykę house’ową i disco. Panowie będą otwierać ostatni dzień SUN/DAY, co jest dla nich szczególnym wyróżnieniem.
– Na Audioriver gramy po raz czwarty, co jest dla nas ogromnym wyróżnieniem i potwierdzeniem, że to, co robimy, robimy dobrze. Otwieramy scenę PARK, na której w ubiegłym roku grało nam się wspaniale. Wierzymy, że i tym razem będzie podobnie, zwłaszcza, że to kultowy SUN/DAY, podobnie jak na naszej debiutanckiej edycji. Lubimy grać warm-upy i nadawać rytm imprezie, budować jej klimat, widzieć jak ludzie gromadzą się coraz tłumniej, a później przekazywać publiczność w ręce kolejnych artystów. Na pewno zaczniemy lekko i słonecznie ze względu na porę dnia, a z racji tego, że gramy 2,5 godziny, to pozwolimy sobie na odrobinę szaleństwa – im dalej, tym z całą pewnością będzie intensywniej, zwłaszcza, że po nas wystąpią dziewczyny z Bliss Kiss – mówi nam Hubert.

Co poleca Łukasz?: – Disclosure, Effie, Mall Grab. A na kogo wybiera się Hubert?: – Z zagranicznych bookingów przede wszystkim Disclosure, Jimi Jules, Mall Grab, Effy oraz Âme & Trikk. W tym roku większy fokus mam na polskich artystów, w tym na pewno na Cougar, Primadoma, LuLu Malina b2b Ola Teks, Leona Jacewska, a także NERVY.

GLASSE
NIEDZ 12.07.26 |13:30 — 16:30, Studio

Niektórych może zdziwić pojawienie się Glasse w tym zestawieniu, ale Łukasz od jakiegoś czasu to nasza pyrka. Przeprowadził się na stałe do Poznania i zasilił lokalną scenę klubową. Człowiek instytucja – trzy dekady za deckami, na koncie największe kluby i festiwale w kraju, a i czasami jeszcze zagra na Ibizie. Na dniach, w nowym numerze Freshmaga ukaże się wywiad z Glasse, a facet jest związany z Audioriver od samego początku, więc padło kilka pytań, które publikujemy już tutaj.

Przed nami XX-lecie Audioriver, z którym jesteś związany od samego początku. Co sądzisz o przenosinach do Łodzi? Podoba Ci się nowa przestrzeń?

Przestrzeń, logistyka, baza hotelowa w Łodzi daje duże większe możliwości rozwoju Audioriver i moim zdaniem taka przeprowadzka była nieunikniona. Każdy pewnie będzie mieć swoje wersje na temat obu lokalizacji, w zależności od oczekiwań. Ja kochałem skarpę, widok z góry i  najsłynniejsze na całym świecie „sunday’owe” schody i ten, mimo wszystko, klimat kameralnego festiwalu. Z drugiej strony, dla mnie, Audio to przede wszystkim ludzie. To od lat takie nasze święto muzyki elektronicznej, gdzie spotykasz najwięcej znajomych. Z nikim się nie umawiasz, bo wiesz, że będzie na Audio. I czy to będzie w Łodzi czy innym mieście, to zawsze będzie Audioriver.

W line-up’ie mamy mnóstwo świetnych artystów. Na kogo najbardziej sobie ostrzysz ucho?

The Prodigy, Jimi Jules, Damian Lazarus, Ame b2b Trikk, Shimza, Disclousure, Mind Against, London Electricity.

Wracając jeszcze do Płocka. Masz w pamięci jakiś moment, który szczególnie utkwił Ci w pamięci? Jakiś występ czy wydarzenie?

Nie będę ukrywał, że jestem wielkim fanem Sunday’a. Ma niepowtarzalny, specyficzny i magiczny vibe. Niemożliwy do osiągnięcia nigdzie indziej, bo tutaj wszyscy mają już „w nogach” przetańczone dwa dni festiwalu i w niedzielę już sobie płyną bez żadnej napinki. To wszystko w atmosferze przebijających się przez drzewa promieni słońca. Bajka! W wywiadzie z naked relaxing powiedziałem, że na Sunday nic nie musisz, wszystko możesz. I dokładnie tak jest. Płyniesz gdzie chcesz i jak chcesz.

Na Audioriver zagra b2b z Leonem.

JOANA
SOB 11.07.26 | 19:45 — 21:15, Park

Nasza poznańska instytucja, Joana,  to weteranka Audioriver. To będzie już jej 16. festiwal, a zagra na nim po raz dziewiąty!  – To dla mnie jedno z najważniejszych miejsc na mapie polskiej elektroniki. Najbardziej cenię ten festiwal za jego otwartość i odwagę w budowaniu line-up’u. Od lat łączy legendy sceny z nowymi nazwiskami, nie zamykając się na jeden gatunek. To właśnie tam można jednego dnia usłyszeć techno, house, live acty czy eksperymentalną elektronikę na najwyższym poziomie, a przy tym spotkać ludzi, którzy naprawdę kochają muzykę – zachwala Joana.
Asia pamięta pierwsze edycje i na bieżąco śledziła rozwój Audioriver – Początki wspominam z ogromnym sentymentem. Płock miał niepowtarzalny klimat – plaża nad Wisłą, wschody słońca, odkrywanie nowych artystów i poczucie, że wszyscy jedziemy tam przede wszystkim dla muzyki. Przez te 20 lat festiwal niesamowicie się rozwinął, ale nadal ma w sobie tę wyjątkową energię, która sprawia, że co roku chce się tam wracać – wspomina Joana.

Asia ma mocny ból głowy, bo na tegorocznym festiwalu jest mnóstwo artystów, na których ma chrapkę – Jeśli chodzi o tegoroczny line-up, to naprawdę trudno wybrać tylko kilka pozycji. Najbardziej czekam na The Prodigy – to dla mnie absolutny numer jeden. Poza tym bardzo jaram się Âme b2b Trikk, Jimi Jules, Ellen Allien b2b Salomé, Ben Klock, Len Faki, Deas b2b Sept, a także moim ukochanym Mall Grabem i Effy, przed którymi gram swój set na Park Stage o 19:45 – wymienia swoje typy poznańska DJ-ka i dodaje: – Bardzo cieszę się też, że na mojej scenie zagrają LB aka Labat b2b Naked Relaxing – to duet, na który również bardzo czekam. Na zakończenie obowiązkowo Partiboi69.
Myślicie, że to koniec? Nic bardziej mylnego, Joana dopiero się rozkręca: – Bardzo ciekawi mnie również występ Igneza, którego twórczość śledzę od dłuższego czasu, zagra razem z moim bliskim kolegą MKO, więc ten set jest dla mnie szczególnie interesujący. Wisienką na torcie będzie natomiast Colin Benders – prawdziwy mistrz modularnych syntezatorów, którego występ zapowiada się wyjątkowo.

KEMOT
SOB 11.07.26 | 20:00 — 23:00, Stage No. 7

Tomek to jeden z naszych debiutantów na Audioriver. Na scenie jest od ponad 15 lat, a swoje pierwsze kroki stawiał w legendarnej Cafe Mięsna. Najbliżej mu do brzmień z pogranicza afro house i indie dance. Supportował takich artystów jak Kiasmos, Christian Löffler czy Oliver Koletzki, występując w czołowych polskich klubach, a także notując kilka zagranicznych bookingów. Jego wieloletnia praca została doceniona przez organizatorów Audioriver, gdzie zadebiutuje b2b z poznańskim duetem Nimm2. W takiej konfiguracji zagrali już na zeszłym Wisłoujściu.
Mimo że to debiut, to sam festiwal oczywiście nie jest mu obcy: – O ile dobrze pamiętam, pierwszy raz na Audioriver byłem w 2012 roku i od tego czasu chyba przegapiłem z 2-3 edycje, więc w tym roku będę +/- 10 raz.

Tomek ma bardzo duże doświadczenie organizacyjne, gdyż kiedyś sam prowadził agencje artystyczną i wie jaka to jest ciężka praca, żeby utrzymać tak długo wysoki poziom. – Festiwal cenie za to, że od zawsze sprowadzał do Polski artystów, którzy wcześniej nie byli w kraju i tym samym budował trendy. Często też artyści występowali w wersjach live z rozszerzonymi składami, na co, po za Audioriver, ciężko było liczyć na innych festiwalach – mówi nam Kemot i dodaje, na kogo chce się wybrać jako uczestnik: – Najbardziej pod sceną w tym roku czekam na Shimzę, Arodesa, Mind Against i Kream.

KEYTOV
PT 10.07.26 |22:30 — 00:00, Scena Jelenia

Na jego proflilu czytamy, że to ,,techniczny freak, przemierzający nieoczywiste zakątki house, szerzący undergroundowe brzmienie i styl. Keytov to DJ i producent, który na scenie działa ponad 15 lat. Na niejednym Audio już był i na niejednym już grał. Pamięta płockie klimaty, gdzie miał okazję debiutować kilka lat temu: – Festiwalowym weteranem nie jestem, ale z przerwami to będzie moje szóste Audioriver w życiu. Co ciekawe, dokładnie połowę tych edycji zaliczam jako artysta za dekami. Mój debiut na AR to był występ z Sim.onem na płockim rynku, a kolejny raz grałem z Joaną na scenie Circus. Z perspektywy czasu fajnie widać, jak ten festiwal ewoluował, ale dla mnie osobiście wizyta w Łodzi będzie absolutnym debiutem. Płock miał swój niepowtarzalny klimat, dlatego teraz ciekawość mocno miesza się u mnie z ekscytacją związaną z nową lokalizacją i występem z moim imiennikiem.

Keytov ma swoich faworytów, ale niestety nie wszystkich uda mu się się zobaczyć. – Nasz slot z Kobiacim zaplanowany jest od 22:30 do północy na Scenie Jelenia, więc koncert The Prodigy z automatu odpada. Poza spacerem po festiwalowym terenie na dłużej planuję zatrzymać się w Kosmosie na secie Vi, w Parku na występach Lulu i Oli, zajrzeć pod Main na Błoto, a później do Studia na Jimiego Jules’a, Mano Le Tough i Catz ’n Dogz. Na tym jednak moje festiwalowe plany się kończą, bo w sobotę wracam w poznańskie rejony — najpierw na gig w Nurcie, a później na closing w Schronie – kończy Wojtek.

LILI HAUSER
PT 10.07.26 |18:00 — 20:00,  Stage No. 7

W zeszłym roku debiutowała na Audioriver, gdzie zaserwowała publiczności swoje organiczne i afrykańskie odmiany muzyki house. Poznanianka ponownie pojawi się w Łodzi: – Jest to mój drugi Audioriver w życiu oraz drugi, na którym gram. Z wielką radością przyjęłam kolejne zaproszenie i jest to dla mnie ponownie zaszczyt pojawić się na festiwalu z dwudziestoletnią historią i renomą. Lili ma dla nas festiwalowe polecjaki oraz swoich faworytów, których koniecznie musi usłyszeć: – W tym roku szczególnie cieszę się na:
APASHE & THE BRASS ORCHESTRA LIVE – widziałam ten występ już raz Poznaniu i wow! Polecam! Bardzo chętnie przejdę się na AMÉ, ponieważ ich produkcje często pojawiają się na moim radarze. Natomiast Bad Boombox to producent, którego śledzę od wielu lat, a jeszcze nie było mi dane usłyszeć go na żywo. Poza tym cieszę się na odkrycie nowych dla mnie dźwięków oraz inspiracji. Wróżę słońce. W zeszłym roku się udało. (śmiech)

MONSTER
PT 10.07.26 | 03:00 — 04:30, Scena Jelenia

W jej setach znajdziemy brzmienia klasycznego techno, trance’u, acid-house’u oraz house’u z Chicago, kończąc na przemyconym wokalu Britney czy Palucha. Monster to aktualnie bardzo mocna pozycja na polskiej scenie, więc nie mogło jej zabraknąć na nadchodzącym 20-leciu festiwalu. Poznanianka zagra w zestawieniu b2b z Zamocno.  Jak nam mówi, to właśnie tutaj zaczęła się jaj poważna przygoda z muzyką: – Audioriver to pierwszy festiwal z muzyką elektroniczną, na którym byłam po raz pierwszy 17 lat temu i miejsce, gdzie zaczęłam poszerzać swoje horyzonty muzyczne. Wielokrotnie wzruszałam się na występach ulubionych artystów, odkrywałam nowych, spędzałam super czas z przyjaciółmi i poznawałam nowych ziomków.

DJ-ka jest znana z mieszanie styli muzycznych w swoich setach, więc tym bardziej jesteśmy ciekawi, na kogo sobie ostrzy uszy. – Czekam na występy przede wszystkim The Prodigy, bo nigdy nie widziałam ich na żywo, a moim zdaniem, jest to najważniejszy zespół tworzący muzykę elektroniczną w historii – wielki żal, że już bez Keitha. Czekam też na występy polskich artystów: We Rob Rave, Leony Jacewskiej, DJ Ducha b2b Dyyune, Bliss Kiss, Primadomy, Edvvina. Chętnie też zobaczę jak radzą sobie starzy znajomi: Malugi, DJ Gigola (bookowałam ją w Poznaniu w 2019 r.!), Salome, Viikatory, Marlon Hoffstadt, DJ Heartstring czy X Club, a słyszałam, że idzie im całkiem nieźle – mówi nam o swoich typach poznanianka.

NIMM2
SOB 11.07.26 | 20:00 — 23:00,  Stage No. 7

Zwrócili uwagę poznańskiej publiki swoimi melodyjnymi setami oraz żywymi instrumentami. Było to coś świeżego na naszej scenie. Dzisiaj Michał i Kuba zapraszani są na duże festiwale i jeżdżą po całym kraju grając w polskich klubach, a nawet ostatnio w Nowym Jorku. Na Audioriver zadebiutują ze wspólnym setetem wraz z Kemotem. Czego możemy się spodziewać? – W zeszłym roku na Wisłoujściu zagraliśmy b2b z Kemotem i chyba przyjęło się bardzo dobrze, bo od tego czasu zagraliśmy sporo fajnych wydarzeń. Czuć ten wspólny vibe przy tej muzyce. Spodziewać się można mocnego dołu i nutki nonszalancji w wysokich partiach. I gitary Kuby na żywo oczywiście! Bez tego nie byłoby niczego. Muzyka z pogranicza indie dance, tech house i bounce.

Nimm2 są na scenie od 6 lat i zagrali już na kilku festiwalach, ale to właśnie Audioriver jest ich spełnieniem muzycznych marzeń. – To jest absolutna topka festiwali. Wiadomo, że ciężko jest porównywać festiwale miejskie (nawet jeśli grają w parkach) z leśnymi, ale Audio to jest legenda, historia. Dla Michała to był pierwszy festiwal, na który pojechał. Wyobraźcie sobie – zagranie na Audio zawsze było takim nierealnym marzeniem. Aż do dwa lata temu chyba, gdy usłyszeliśmy o pierwszych zainteresowaniach, wtedy uwierzyliśmy, że kiedyś może to się zdarzyć. Także są emocje! – mówi nam Kuba, a Michał dodaje na co się wybiorą pod scenę: – Na ten moment cieszy nas ogromna reprezentacja Poznania i w ogóle polskiej sceny (choćby chłopaki z Crackhouse). Gdybyśmy byli w piątek, to obowiązkowo The Prodigy, ale wracając do polskiej sceny, fajnie będzie posłuchać czegoś innego niż sami gramy, czyli np. Deas b2b Sept. Dokładną ścieżkę po line-up’ie wypiszemy sobie w drodze.

Więcej o festiwalu Audioriver oraz artystach, którzy na nim wystąpią dowiecie się TUTAJ.