Podczas gdy przyjaciele próbują radzić sobie z sytuacją, dzieląc się po równo supermocami, na ich drodze pojawia się gigantyczny robot. Wiele wskazuje na to, że może to być początek kosmicznej inwazji na wielką skalę. Jakby tego było mało, ich moce zaczynają szwankować. Jak poradzą sobie z nadchodzącym zagrożeniem, skoro nie mogą ufać nawet własnym zdolnościom?
Największym atutem opowieści pozostaje to, jak sprawnie Kyle Higgins splata ze sobą skrajności. Elementy obyczajowej „teenage dramy” gładko łączą się tu z nowoczesną superbohaterszczyzną osadzoną w gęstym, wielowymiarowym sci-fi. Scenarzysta doskonale rozumie, że kosmiczna stawka i widowiskowe bitwy nie poruszą czytelnika, jeśli nie zakotwiczy się fabuły w przyziemnych, autentycznych dramatach. To właśnie te ludzkie potknięcia, dylematy i poszukiwanie własnego miejsca w świecie sprawiają, że bohaterom kibicujemy z całego serca.

Wizualnie album wciąż robi świetne wrażenie. Rozwarstwienia, prześwietlenia i inne lśniące efekty do tej lekko cyberpunkowej historii pasują jak mało kiedy. Na szczególne słowa uznania zasługuje genialna konstrukcja „Egzystencji”. To tajemniczy wymiar żądny prawdy, w którym prawa fizyki przestają obowiązywać, a rzeczywistość staje się cudownie psychodeliczna i wykręcona. To płaszczyzna trudna do graficznego zinterpretowania, a sposób, w jaki udało się to zrobić – olśniewa.

Drobne zarzuty adresuję pod kątem przeładowania scenariusza. Higgins próbuje jednocześnie pchać naprzód wątek globalnej inwazji, eksplorować awarię mocy, rozwijać konflikt między bliskimi oraz wprowadzać starych kumpli Marshalla. Przez próbę złapania zbyt wielu srok za ogon, czytelnik może odnieść wrażenie, że główna oś fabularna traci na znaczeniu. Mimo tego lekkiego przeciążenia, doskonała dynamika i potężna dawka akcji skutecznie przykuwają nas do lektury.

Czwarty album „Radiant Black” to w ogólnym rozrachunku kawał satysfakcjonującego, nowoczesnego superhero. Scenariusz ma świetne tempo, sprawnie żongluje emocjami czytelnika i chowa w rękawie kolejne, zaskakujące zwroty akcji. Mimo drobnych problemów z balansem wątków, historia potężnie wciąga i nie pozwala odłożyć albumu przed końcem lektury. Z wytęsknieniem czekam na kolejny tom!
Ocena: 8/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐
~ Józef Śliwiński

Więcej komiksów na Instagramie: komiksowy_pamietnik
Cena okładkowa: 79,90 zł
Format: 170×260 mm
Liczba stron: 176
Oprawa: miękka
Wydawca: Non Stop Comics
Data wydania: kwiecień 2026
Data oryginalnego wydania: lipiec 2023
