Fani polskiego hip-hopu bardzo dobrze go kojarzą z licznych współprac z czołowymi raperami w kraju. Znany z wydawniczej serii Kręci Mnie Vinyl oraz z koncertów, które gra cały czas m.in. z donGURALesko, Shellerem czy Słoniem. Jeden z najbardziej zapracowanych DJ-ów w Polsce właśnie świętuje swoje 20-lecie działalności na scenie. Powiedzieć człowiek orkiestra to w sumie nie powiedzie nic. Zresztą przekonajcie się sami.
W tym roku obchodzisz swoje 20-lecie za deckami. Jednak zespół Cromm Cruac, do którego należysz, jest dłużej na scenie. Dołączyłeś do nich, czy może na początku pełniłeś inną rolę w ekipie?
W tym roku obchodzę 20-lecie bycia DJ-em i liczę ten czas od powstania pierwszego mixtape’u, który odbił się rozgłosem w całej Polsce – mam na myśli „Western 1”, stworzony razem z RY23. W ekipie Cromm Cruac rapowałem na pierwszej swojej płycie „Życia Blaski i Cienie”. Był to rok 2001.
To jak rozpoczęła się Twoja przygoda z płytami? Pamiętasz ten moment, że stwierdziłeś, że chcesz zostać DJ-em?
Na początku słuchałem dużo rapu w serii filmów skatowych „Info”, stąd zajawka na rap. Sam lubiłem skateboarding, a jeszcze bardziej z dobrym rapem na słuchawkach. Później obserwowałem DJ-ów na imprezach i od początku wiedziałem, że chce to robić, tylko nie miałem sprzętu. Pewnego dnia byłem na domówce u znajomych i przyjechał mój ziomal i powiedział, że załatwił dwa gramofony Technics, mixer i płyty winylowe z berlińskim techno. Zapytał mnie wtedy czy spróbuje pograć, bo wiedział ze się tym interesuje. I tak to się zaczęło.

Czyli można powiedzieć, że swoją pierwszą imprezę zagrałeś na domówce grając techno?
Tak było. Na dodatek nie znałem tych płyt więc był to totalny freestyle.
Kto miał na Ciebie największy wpływ z działających wówczas DJ-ów i dlaczego? Za co ich ceniłeś lub cenisz nadal?
Obserwowałem tylko DJ-ów na imprezach, na których bywałem. Później poznałem mojego przyjaciela DJ Kostka, którego woziłem na imprezy jako kierowca. Wiedział, że stawiam swoje pierwsze kroki za gramofonami, więc dawał mi pograć, gdy ludzie schodzili się do klubu. Później już udzielał mi lekcji w postaci scratch sesji, które robiliśmy w jego mieszkaniu. To właśnie on nauczył mnie podstaw DJ-ingu, za co jestem mu bardzo wdzięczny. Pazdro Kostek!
W tamtych czasach bycie DJ-em wiązało się z dużymi kosztami. To był drogi interes, a sprzęt oraz płyty kosztowały krocie. Pamiętasz pierwszy sprzęt? Skąd załatwiałeś sobie płyty?
Na pierwszy sprzęt tj. gramofon Unitry i mixer Omnitronica zarobiłem na praktykach w szkole zawodowej. Płyt miałem niewiele, raczej muzykę puszczałem z kompa i do tego scratchowałem z winyli, które miałem. Później jeździłem po winyle do niemieckiego sklepu hhv.de oraz kupowałem je w już nieistniejącym Vinyl shopie w Poznaniu na ul. Św. Marcin.
Jak wspominasz swoją pierwszą prawdziwą imprezę?
Pierwszą imprezę grałem w domu kultury w Czerwonaku. Miałem 10 składanek na winylach i kilkanaście płyt CD. Po prostu puszczałem muzykę, a RY23 do tego rapował. Impreza przerosła nasze oczekiwania, więc stres zniknął. Pojawił się tam również nasz znajomy, który tańczył break dance i rozbujał wszystkich w moment. Śmieszne było to, że razem z RY23 przyjechaliśmy na tą bibę skuterem z cały sprzętem. Pamiętam, że kierowałem i nogami przytrzymywałem gramofon oraz płyty, które leżały miedzy nogami. Totalny absurd, ale tak to wtedy wyglądało.
Pamiętasz ten dzień kiedy pierwszy raz usłyszałeś o serato i możliwościach tego sprzętu? Mocno zmieniło to Twoje podejście do fachu?
Serato poznałem przez DVJ-a Rinka, z którym miałem kolektym DJ-ski Triple Impact. Dał mi zagrać z tego sprzętu i totalnie zwariowałem jak zobaczyłem całą muzykę, którą uwielbiam w jednym katalogu oraz możliwości katalogowania tej muzyki, jak i i możliwości oprogramowania Serato. Jest to totalny game changer na rynku DJ-skim. Do dziś korzystam z tego softu.
Obok DJ Decksa jesteś drugim DJ-em, który w Poznaniu zaczął wydawać mixtapy producenckie. Co Ciebie skłoniło do pójścia w produkcje?
Zawsze nagrywałem swoje mixy na komputer lub na mini disc podczas grania setów w domu. Później puszczałem je na domówkach i patrzyłem jak bawią się przy tym znajomi. W końcu zrobiłem podejście do pierwszego mixtapu swojego z raperami, z którymi już koncertowałem. W tamtych czasach to był donGURALesko, Shellerni & Słoń z WSRH, ekipa PTP z Torunia, białostocki zespół Fabuła, z którym się przecinałem na szlaku koncertowym. Był też oczywiście PIH, u którego udzielam się na jego albumach, Ero z JWP i wielu innych dobrych ziomali, których poznałem podczas tras koncertowych. Jak ukończyliśmy nagrywanie z moim realizatorem Bass Gru i zaprezentowałem mixtape Kręci Mnie Vinyl 1 donGURALesko i Michałowi Kwiatkowi z Szpadyzor Records, to dostałem propozycje wydania legalnej płyty w 2011 roku i tak ten krążek trafił na półki sklepowe.
Na koncie masz 4 części Kręci Mnie Vinyl. Już jakiś czas temu zapowiadałeś kolejną część? Jak wygląda obecnie etap produkcji i kiedy możemy się spodziewać krążka?
Z okazji 20-lecia ukaże się kolejna część. Będzie to materiał wydany w postaci EPki. jeszcze w tym roku – premierę planuję na grudzień 2025. Gościnnie pojawi się m.in. Grubson, Tede, donGURALesko, Shellerini, Zibex, Flora Bugs i reprezentanci ekipy Kręci Mnie Vinyl oraz kliku ziomali z podziemia.
Widziałem Twój grafik z tego roku. Tych imprez miałeś mnóstwo. Do tego dochodzi praca nad płytą, a prowadzisz przecież jeszcze agencję artystyczną i obsługujecie innych muzyków. Jest opcja, że możesz być najbardziej zapracowanym DJ-em w kraju?
Mogę być nawet jedną z bardziej zapracowanych osób z branży. (śmiech) Cały czas gram koncerty, czy to swoje solowe czy np. ze Słoniem, Shellerem i donGURALesko. Jednocześnie prowadzę też studio nagraniowe oraz sklep Kręci Mnie Vinyl z ubraniami i gadżetami dla DJ-ów. Do tego prowadzę agencje eventową i na stałe pracuje jako manager Centrum Rozrywki MK Bowling Poznań i rooftopu Na Tarsie. Ogólnie w pracy jestem cały czas. Myślę, że jestem pracoholikiem.

Robiłeś już mixtapy z Guralem czy chłopakami z CC, ale niedawno doszło do skrzyżowania z ekipą Pięć Dwa, co mnie zaskoczyło. Jak doszło do tej współpracy? Teraz robisz też bodajże kolejny mixtape dla nich?
Tak, z 52 Dębiec grałem kiedyś trasę koncertową, stąd się znamy. W momencie gdy otworzyłem agencje koncertową odezwał się Hans z 52 Dębiec i zapytał czy jestem zainteresowany byviem jego managerem do spraw koncertów. Aktualnie organizuje trzecią trasę koncertową Hansa z Deepem z okazji 25-lecia Pięć Dwa. Do każdej trasy nagrywam dla nich mixtape, który jest dostępny jako bilet VIP na koncerty.
Przed nami Twoja impreza jubileuszowa w Poznaniu. Czego możemy się spodziewać i czy z tej okazji wyjdzie jakieś specjalne wydawnictwo?
Do imprezy pojawi się utwór promujący kolejną część Kręci Mnie Vinyl z gościnnym udziałem Tede. Sama impreza to audiowizualny show z gośćmi z PDG Kartel oraz Brain Dead Familii . Zagrają: Słoń, donGURALesko, Sheller, Kaczor, RY23, Rafi, Qlop oraz Profesor Smok. Całe wydarzenie będzie wzbogacone o efekty pirotechniczne. After poprowadzą DJ-e z ekipy Kręci Mnie Vinyl – Dźwięki i Gruby Bounce. Mój show potrwa około dwie godziny i będzie to set, nad którym pracuje od roku. Taka impreza raz na 20 lat!
Na koniec kilka krótkich pytań. Z kim najlepiej Ci się gra na scenie i dlaczego?
Jest 5 osób, z którymi gra mi się najlepiej, każdy ma inną cechę, która powoduje chemię na scenie. DonGURALesko to niesamowita technika i wydolność oraz nieprzewidywalność na scenie, która mimo freestylu przeradza się w dobre show. Słoń to energia, perfekcja i dbałość o szczegóły, dzięki czemu każdy koncert jest perfekcyjny w każdym calu. Sheller – mega go lubię i jego rap. Grając z nim czuję, że pchamy do przodu wartościową muzykę, a nie tanie treści. Wszystkie te osoby podały mi rękę bezinteresownie, za co jestem mega wdzięczny. Rzadziej już koncertuje z RR Brygadą, czyli RY23 i Rafim, ponieważ mają inne zajęcia zawodowe, ale koncerty z nimi też były dla mnie super przygodą.
Wymień trzy ulubione płyty w kolekcji, które sobie najbardziej cenisz i dlaczego?
Składanka Self control, ponieważ był to mój pierwszy około rapowy winyl, który mam do dziś. Na drugim miejscu stawiam album Delinquent Habits. Bardzo jaram się ich flow, bitami i scratchami na tym albumie. Na trzecim miejscu postawiłbym winyl DJ Rectangle Ultimate Ultimate Battle Weapon Vol. 2. To krążek, który wprowadził mnie w turntablism.
Najlepszy DJ na świecie to?
Moim zdaniem DJ Snake. Kreuje trendy, przekracza muzyczne granice, ogólnie to boss pod każdym względem. Totalne jaranko.
Zapraszamy na urodzinową imprezę do MK Bowling już 25.10. Więcej informacji TUTAJ.